Budowlanijazowsko.pl - strona kibiców klubu Budowlani Jazowsko
Remisowo z Ubiadem Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 02 kwietnia 2017 15:07

/fot. Na bardzo dobrze przygotowanym boisku padł remis 1-1

Zremisowaliśmy z Ubiadem 1-1 po ciekawym spotkaniu,  dobrej pierwszej połowie i nieco słabszej drugiej części spotkania. Początek meczu wyrównany, mecz toczył się głównie w środkowej części boiska. Dopiero z czasem zaczęły pojawiać się sytuację bramkowe. W 15 minucie Wojciech Fritz zagrywa piłkę do Rafała Burchela ten uderza mocno jednak w bramkarza, który przenosi piłkę nad poprzeczką. Chwilę później Wojciech Burchel po rzucie rożnym strzela nad poprzeczką - uderzenie głową. W 25 minucie Sławomir Gromala uderza z rzutu wolnego, zbyt lekko w środek bramki. Goście, którzy dobrze wyglądali pod względem wzrostu, groźni byli po stałych fragmentach gry, jeden z nich ich napastnik po strzale głową przeniósł nieznacznie nad poprzeczką. Bardzo aktywny w pierwszej połowie był duet braci Wojtek - Rafał Burchel, po jednej z takich akcji Rafał otrzymał piłkę i w dobrej sytuacji trafił w boczną siatkę. Po nieudanej pułapce ofsajdowej przyjezdni bliscy byli zdobycie bramki na 1-0. Zawodnik gości wyłożył piłkę na 7 metr, strzał napastnika Ubiadu na szczęście został nieco zblokowany i Seruga bez problemu złapał piłkę. Zawodnicy Ubiadu w pierwszej połowie kilka razy przy odrobinie szczęścia.... mogli przejąć piłkę, którą notorycznie nasi obrońcy słali do naszego bramkarza, nie zawsze były to piłki wygodne do wybicia....wszystko nerwowo i niepewnie. Druga połowa była nieco słabszym widowiskiem, ale w tej części padły bramki. W 60 minucie Cubas zagrywa ze skrzydła na 7 metr tam Kłóska, nieczysto uderzył i piłkę bez problemy złapał golkiper przyjezdnych. Goście w 62 minucie wyszli z kontrą, napastnik Ubiadu był przed Serugą, jednak tak długo się namyślał, że Grzegorz Proński wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo. Ubiad wyszedł na prowadzenie w 70 minucie spotkania, po zamieszaniu w naszym polu karnym. W pierwszej połowie jeszcze mieliśmy szczęście w takich sytuacjach, tutaj wydawało się, że także nam będzie sprzyjać, ponieważ nasz obrońca wybił piłkę głową z linii bramkowej, jednak trafiła ona to zawodnika gości, który także strzałem z głowy umieścił ją w bramce. Na szczęście w 75 minucie spotkania Wojtek Burchel po rzucie rożnym strzałem z woleja ( 16 metrów) doprowadził stan meczu do wyrównania - piękna bramka. Ten sam zawodnik chwilę później strzałem z 16 metrów uderzył obok słupka. Remisujemy z Ubiadem 1-1. Pierwsza połowa naprawdę ciekawa, nie tylko z powodu wbiegnięcia Psa Rokiego ;) na boisko, ale nasza gra była miła dla oka. Sporo przemyślanych akcji, dobra część meczu. Za tydzień spotkanie z Korzenną.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 09 kwietnia 2017 21:10
 
Zdjęcie Roku 2016 Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 02 kwietnia 2017 05:27

 

Prezez OZPN Antoni Ogórek na zebraniu wyborczym to Zdjęcie Roku 2016, tak wynika z naszej sondy. Dziękujemy za głosy!

Poprawiony: niedziela, 02 kwietnia 2017 15:11
 
Zdjęcie Roku - głosujemy Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
środa, 29 marca 2017 20:52

Jeszcze do niedzieli można głosować na zdjęcie roku!. Wszystkie podpisane zdjęcia znajdziecie pod linkiem kliknij . Sonda znajduję się jak zwykle w prawej górnej części strony!. Zachęcam do głosowania.

Poprawiony: piątek, 31 marca 2017 20:28
 
Dziki zryły klubowe boisko Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
piątek, 31 marca 2017 20:16

i

/fot.Tak wygląda boisko w okolicach trybun/

Fatalna wiadomość, praktycznie cała połowa boiska została zryta przez dziki. Jest to o tyle dziwne, że nigdy nie było z tym problemu. Jest wczesna pora nie udało nam się skontaktować z Prezesem Adamem Grońskim, ale Krzysztof Słowik - wiceprezes obejrzał wysłane przez nas zdjęcia.

"Brak słów, tyle pracy na marne. Jeszcze wczoraj młodzież z Akademii trenowała na tej murawie... Była bardzo dobrze przygotowana do niedzielnego meczu, wywalcowana, nowe bramki....Nie wiem co teraz z niedzielnym meczem. Trzeba się zastanowić co dalej, ciężko mi coś na gorąco konkretnego powiedzieć"

W niedzielę Budowlani mieli rozegrać mecz z Ubiadem, prawdopodobnie, albo to spotkanie będzie przełożone, lub  drużyna zagra na innym boisku. Więcej na ten temat wkrótce.


Oczywiście wiadomość o dzikach jest to żart po prostu.... Prima Aprilis - przygotowany przez nas razem z Panem Wiceprezesem Krzysztofem:). Mecz w niedzielę o 11 z Ubiad.

Poprawiony: niedziela, 02 kwietnia 2017 05:32
 
Cud w Jazowsku! Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 26 marca 2017 14:19

/fot.Remisujemy z Górką w zaległym meczu 2-2/

Początek spotkania wyrównany, spokojny, żadna drużyna nie uzyskała przewagi. Z czasem zawodnicy przyjezdni przejęli inicjatywę i to ich ataki były groźniejsze. Grali prostą piłkę, ale bardzo efektywną. W 15 minucie  piłkę kierowaną za obrońców dostał napastnik, Górki- jego uderzenie wybronił Seruga, który wychodząc z bramki utrudnił mu z powodzeniem zadanie. W 21 minucie Wojtek Burchel wyłożył piłkę na 11 metr, nasz nowy nabytek Mateusz Kłóska uderzył płasko, ale jego strzał został zblokowany. W 28 minucie zawodnik przyjezdnych, wykorzystuję błąd naszego obrońcy, odbierając mu piłkę, i będąc 15 metrów przed bramką decyduję się na silny strzał, który nieznacznie mija słupek naszej bramki. W 35  minucie tracimy gola. Piłka uderzona z ostrego kąta, Seruga z problemami wybija ją przed siebie gracz Górki z najbliższej odległości dobiją ją i przegrywamy 1-0. Po straconym golu goście stwarzali kolejne sytuację. W 35 minucie po rzucie wolnym, nieobstawiony gracz Górki uderza głową w stu procentowej sytuacji z 6 metrów, Seruga instynktownie wybija piłkę na rzut rożny.W 40 minucie na rajd zdecydował się Wojtek Burchel, podcinany w polu karnym... podaję do Rafała Burchela, ten do końca chyba sam nie wiedział jak zakończyć tą akcję, aż w końcu dopadło do niego dwóch obrońców którzy rozwiązują problem zażegnując niebezpieczeństwo. W ostatnich minutach pierwszej połowy goście przycisnęli naszą drużynę, ale bez większych efektów. Na początku drugiej połowy zagrana piłka na 5 metr powoduję niepewność w naszych szeregach, Seruga interweniuje dobitka jest na szczęście niecelna. W 50 minucie trafimy drugiego gola. Przy biernej postawie naszych zawodników, gracz Górki zaskakująco łatwo minął dwóch zawodników i z 16 metrów płaskim strzałem przy słupku pokonał Serugę. Górka po bramce na 2-0 miała jeszcze jedną dwukrotnie jeszcze stworzyła zagrożenie pod naszą bramką, ale generalnie to my częściej dochodziliśmy do głosu, nasza gra całkowicie się odmieniła. W 65 minucie Wojtek Burchel niezbyt silnym strzałem z 20 metrów przenosi piłkę nad poprzeczką ,ten sam zawodnik chwilę później po dośrodkowaniu Grześka Kałużińskiego z ostrego kata strzela w boczną siatkę. Bramkę kontaktową zdobywamy w najprostszy z możliwych sposobów. Bramkarz Paweł Seruga wykopuję piłkę daleko  i celnie do Wojtka Burchela ten mija dwóch obrońców i bramkarza i kieruję piłkę do bramki. Rzadko się zdarza, by bramkarz miał asystę, za co brawo. Po stracie bramki przyjezdni grali nerwowo. Tuż przed końcem jeden z naszych zawodników uderza, zawodnicy Górki wybijają piłkę praktycznie z linii bramkowej, ta trafiła do Grzegorza Prońskiego, który uderzył bez zastanowienia w poprzeczkę, futbolówka trafia w ogromne zamieszanie na 5 metr, tam najprzytomniej zachował się Mateusz Kłóska, który strzela na 2-2. Zawodnicy ze Szczereża, jeszcze sygnalizowali spalonego, ale będąc na lini bramkowej trudno wymagać od sędziego by podniósł chorągiewkę. Ostatnie minuty to nasze ataki, mieliśmy okazję do zdobycia trzeciej bramki, zawodnicy Górki dwukrotnie na Rafale i Krzyśku wykazali swoje niezadowolenie, kopiąc ich w taki sposób, że w normalnej lidze nie zagrali, by przynajmniej przez kolejne kilka meczów. W A klasie, żeby dostać czerwoną kartkę to trzeba chyba oderwaną nogę przynieść sędziemu. Goście grali prostą ale efektywną piłkę do momentu strzelenia drugiej bramki, my próbowaliśmy grać piłką, ale zaczęło to przynosić efekty w drugiej części drugiej połowy. Brawo dla drużyny za walkę do końca, bo graliśmy w osłabionym składzie. Górka wypuściła 3 punkty w niesamowity sposób, warto grać do końca, brawo Panowie!

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 01 kwietnia 2017 20:42
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 5 z 143