Budowlanijazowsko.pl - strona kibiców klubu Budowlani Jazowsko
Kolejna porażka Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
poniedziałek, 19 września 2016 08:28

/fot. Victoria zwłaszcza w pierwszej połowie była zdecydowanie lepsza/

Przegrywamy piąte pod rząd spotkanie, czyli wszystkie w tym sezonie. Wyjazd do Witowic także ze sporymi zmianami w składzie, ale mniejsza o to. Mecz rozpoczynamy w kiepskim stylu. Gospodarze grają szybko, składnie, a ich szybcy skrzydłowi siali popłoch w naszych szeregach obronnych. Szybko tracimy dwie bramki po biernej postawie naszej defensywy. Trzeba przyznać że miejscowi w tym okresie wyglądali bardzo dobrze. W pierwszej połowie posiadanie piłki zdecydowanie należało do nich, my próbowaliśmy kontrować, ale mało z tego wychodziło. Pod koniec pierwszej połowy Wojtek Burchel  minął bramkarza, trochę się wygonił zza pola karnego oddał strzał, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce.  W drugiej połowie Victoria dołożyła trzecią bramkę i wydawało się, że jest po meczu, ale na placu boisku pojawił się Szymon Porębski, który rozruszał naszą kiepską grę. Po jego akcji piłka trafiła do Wojtka Burchela, który wbiegł w pole karne i został dosłownie staranowany przez dwóch obrońców. Wojtek pewnie wykorzystał rzut karny i było 3-1. Po tej bramce nastąpił okres, kiedy to graliśmy dobrze i nawet osiągnęliśmy przewagę, która trwała do straty czwartego gola. Na koniec goście dorzucili piątą bramkę, a w międzyczasie nie wykorzystali... dwóch jedenastek. Przy pierwszej strzał w poprzeczkę, przy drugiej nasz bramkarz obronił strzał. Podsumowując Victoria zagrała dobre zawody, grali szybko piłką, czasami ostro, ale na tym polega piłka nożna. W naszym wydaniu z takim zestawieniem personalnym wydaję się, że o punkty będzie ciężko, no chyba, że zdarzy się niedziela, że będą "wolni" wszyscy czołowi zawodnicy.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 25 września 2016 13:42
 
Dno Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 11 września 2016 14:21

Istnieje powiedzenie w siatkówce: jeśli prowadząc w meczu 2:0, nie wygrasz go 3:0, to przegrasz 2:3. W naszym przypadku ta teza sprawdziła się idealnie. Upalna pogoda w niedzielne przedpołudnie, duża liczba kibiców na trybunach. Piękna i ofiarna gra w pierwszej połowie, dwie strzelone bramki, których autorami byli Grzegorz Kałuziński i nasz kapitan Wojciech Burchel, multum niewykorzystanych okazji do podwyższenia wyniku, co zemściło się w końcówce meczu. Od 60 minuty brakowało sił, co goście grający dobrze piłką skrzętnie wykorzystali. Pomógł im w tym nasz bramkarz, który przy pierwszym golu dla Harta zaliczył pusty przelot. Efektem tego wszystkiego jest porażka w jakby się mogło wydawać wygranym już meczu. Po trzech ciosach nie byliśmy w stanie się już podnieść i nadal na naszym koncie nie ma punktów. Trzeba podjąć zdecydowane kroki, aby zmienić ten stan rzeczy, w innym wypadku niedługo może już nie być tak kolorowo jak w ostatnich latach. /relacja R.Burchel/

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: poniedziałek, 19 września 2016 08:50
 
Odwołany mecz ! Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 28 sierpnia 2016 06:00

Dzisiejszy mecz z Ogniwem Piwniczna został odwołany!

 
Słaba Ptaszkowa pokonała słabe Jazowsko Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 04 września 2016 20:42

/fot. Budowlani rozpoczęli mecz w eksperymentalnym składzie/

Niestety przegrywamy wyjazdowe spotkanie z Orłem Ptaszkowa 2-1. Wystąpiliśmy w bardzo eksperymentalnym zestawieniu z... dwoma pomocnikami w linii obrony. Początek spotkania wyrównany, aż tu w 7 minucie gospodarze zdobywają bramkę w przedziwny sposób. Piłka kopnięte " na pałę" odbija się na nierównej murawie przed naszym bramkarzem, następnie od poprzeczki...i  zawodnik Orła dobija ją z 7 metrów. Ten sam zawodnik w 17 minucie wykorzystując naszą bierną postawę przy rzucie rożnym podwyższa na 2-0. Ptaszkowa była bardzo groźna ze stałych fragmentów gry, rzuty wolne i rożne opanowane do perfekcji. Jeżeli chodzi o grę w polu kopali się po głowie tak jak i nasza drużyna w tym meczu. Nasze sytuacje ? Mieliśmy sporo okazji do zdobycia bramki kontaktowej. Niestety bardzo słaba skuteczność dała znać o sobie. Najlepszą okazje dwukrotnie miał Wojciech Burchel, szczególnie warta uwagi ta z 45 minuty, kiedy to z woleja uderzył w sam środek bramki. W drugiej połowie przeważaliśmy, wspomniany Wojtek Burchel kilkakrotnie bliski był pokonania golkipera gospodarzy. Ta sztuka udała mu się w 60 minucie, kiedy to dostał prostopadłe podanie od Grzegorza Prońskiego i z bliskiej odległości strzałem po ziemi pokonał bramkarza.Pozostało 30 minut na zdobycie bramki wyrównującej. Niestety na tym małym wąskim boisku, ciężko było skonstruować jakąś sensowną akcję, piłki były zagrywane z jednego pola karnego do drugiego.... niczym mecz tenisowy:)  Kilka razy kotłowało się także pod naszą bramką, ale zawsze w ostatniej chwili ktoś albo zablokował strzał, albo wybij piłkę....Atakowaliśmy nieskutecznie, najlepszą okazję miał Grzegorz Słowik w 90 minucie, dostał piłkę od Sławomira Gromali i będąc w korzystnej sytuacji oddał zbyt lekki strzał.... Przegrywamy kolejny mecz nasza sytuacja w tabeli robi się nieciekawa.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 11 września 2016 14:23
 
Odwróć tabelę Jazowsko na czele Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 21 sierpnia 2016 20:57

/fot. Korzenna wygrywa pierwszy mecz w sądeckiej "A" klasie/

Po bardzo słabym meczu Korzenna pokonała nasz zespół 3-1, remisując do przerwy 1-1. Mecz stał na żenującym poziomie. Jeżeli ktoś myśli, że Korzenna zagrała dobre zawody wygrywając w Jazowsku - myli się .... oba zespoły zagrały na poziomie B-C klasy..... z tym wyjątkiem, że goście popełnili mniej błędów.  W pierwszej kolejce przegraliśmy wyjazdowe spotkanie z beniaminkiem LKS Ubiad 6-3, Korzenna przegrała w Świniarsku 3-2 - dlatego tak ważny był to mecz dla obu ekip. Początek spotkania pod dyktando gości, bez klarownych sytuacji. Tempo spotkania wolne, bardzo dużo niedokładności, obie drużyny miały wielki problem z przeprowadzeniem składnych akcji. Bardzo źle oglądało się te widowisko zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej części zrobiło się już więcej miejsca - akcji podbramkowych było więcej. Wracają do pierwszej połowy w 15 minucie Gromala zdecydował się na strzał z 20 metrów, piłka minimalnie poszybowała nad poprzeczką. W 30 minucie Klimek dostał bardzo dobrą piłkę na 16 metr i strzałem po ziemi pomylił się nieznacznie... piłka minęła parę centymetrów bramkę. Parę minut później Jakub Miechurski zagrał piłkę do boku na 16 metr tam wbiegający w pole karne Marcin Bugajski uderzył silno ale niestety w bramkarza, który z niewielkim trudem wybronił ten strzał. W 35 minucie ponownie Gromala decyduję się na strzał zza pola karnego , niestety także bez efektu. Pod koniec pierwszej połowy Korzenna lekko przycisnęła. Goście mieli kilka okazji, jednak brakowało wykończenia. Nadeszła 39 minuta spotkania w której to nasz zawodnik zagrał piłkę do Serugi, ten przy wyprowadzaniu piłki pomylił się na tyle, że ta trafiła do Dobosza, który wykorzystał prezent i dał gościom prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy doprowadzamy do wyrównania. Interweniujący bramkarz wybija piłkę przed pole karne ta trafiła do Klimka, który ładnie ją zawinął i ta wylądowała w bramce gości. Po pierwszej połowie wynik 1-1.W drugiej połowie Korzenna była lepszym zespołem, kilka razy gotowało się pod naszą bramką, na szczęście nasz rezerwowy bramkarz Kamil Florian, który pojawił się na placu gry w drugiej połowie uchronił nas przed stratą kolejnych bramek. W tej części spotkania najlepszą okazję do zdobycia bramki dla naszego zespołu miał Wojciech Burchel, jego strzał niestety nieznacznie minął poprzeczkę. W 78 minucie Krasiński wyprowadza gości na prowadzenie. Piłka kierowana  z autu trafia do rezerwowego Korzennej, ten ładnym strzałem pokonuję naszego bramkarza. W 84 minucie Chronowski ustalił wynik spotkania, wykorzystując bierność naszych zawodników przy stałym fragmencie gry ( rożny) i uderzeniem z 16 metrów zdobywa dla gości trzecią bramkę. Przegrywamy ten mecz, za tydzień spotkanie z Piwniczną, co tu dużo pisać - chyba nadchodzą ciężkie czasy.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 28 sierpnia 2016 06:02
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 141