Budowlanijazowsko.pl - strona kibiców klubu Budowlani Jazowsko
Budowlani otrzymali walkower! Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
czwartek, 17 listopada 2016 21:09

/fot.W drużynie Nawoj Nawojowa wystąpił nieuprawniony zawodnik/

Budowlani Jazowsko otrzymali walkower za grę nieuprawnionego zawodnika w drużynie Nawoj Nawojowa - tzn. wystawienie do gry zawodnika pod obcym nazwiskiem ( pisaliśmy o tej sprawie kliknij), tak zdecydował Wydział Dyscypliny OZPN Nowy Sącz. Oprócz walkowera drużyna Nawoj Nawojowa została ukarana karą pieniężną 250 zł, a zawodnik Dawid Ferenc dyskwalifikacją na 5 meczy. Ukarany został takżę kierownik drużyny Nawoj Nawojowa - Janusz Władysław ? karą pieniężną w wysokości 300zł. Na boisku mecz zakończył się remisem 2-2. W tej chwili Budowlani mają 18 punktów, zajmuję 10 miejsce w tabeli, i mają do rozegrania dwa mecze zaległe.

źródło.: nsozpn.pl

Poprawiony: niedziela, 27 listopada 2016 21:27
 
Nieskutecznie w Świniarsku Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
piątek, 11 listopada 2016 16:14

/fot.Niestety przegrywamy mecz, który powinniśmy wygrać/

Piątek, 11 listopada, święto narodowe, godzina 11, mecz z drużyną LKS Świniarsko, która znajduje się w górnej połowie tabeli. Pogoda bardzo dobra, murawa już niekoniecznie, ale na tym stadionie to już standard. Przez 90 minut mecz toczył się zdecydowanie pod nasze dyktando, graliśmy fenomenalnie piłką po ziemi, gospodarze biegali od jednego naszego zawodnika do drugiego. Momentami wyglądało to jak mecz Barcelony z trzecioligowym klubem. Można powiedzieć i cóż z tego skoro nie potrafiliśmy udokumentować tej miażdżącej przewagi zdobyciem choćby jednej bramki. Dobre zawody rozgrywał w tym dniu golkiper gospodarzy, który kilka razy ratował swój zespół. Nam niestety nic nie chciało wpaść lub sami pudłowaliśmy na potęgę. Bramkę tracimy po rzucie rożnym na początku drugiej połowy, strzał głową nie do obrony. W końcówce meczu za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Tomasz Bieniek. Takim sposobem przegraliśmy 0:1 mecz, który mieliśmy całkowicie pod kontrolą. Teraz pora na ostatni w sezonie - derby z Górką, o ile dojdą one w ogóle do skutku, ponieważ zapowiedzi pogodowe na niedzielę nie są zbyt optymistyczne. Pocieszające jest jedynie to, że reprezentacja tego dnia pokazała jak powinno się wykorzystać słabość przeciwnika na jego terenie i z tego się cieszmy.../relacja R.Burchel/

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 20 listopada 2016 16:38
 
Ważne wyjazdowe zwycięstwo Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 30 października 2016 14:37

/fot. Drużyna wystąpiła w nienajsilniejszym składzie/

Wygraliśmy wyjazdowe spotkanie z Dąborvią Wielogłowy 3-0, do przerwy wynik 0-0.Pierwsza połowa z lekką przewagą gospodarzy, druga połowa zdecydowanie dla nas !. Pogoda do gry... krótko mówiąc szału nie było... wiało, zimno, na szczęście nie padało. Jeżeli chodzi o kibiców w taką pogodę mecz dla koneserów A klasowej kopaniny, których było niewielu.  Sam mecz bardzo ważny, oba zespoły grają poniżej oczekiwań, wygrana mogła znacznie poprawić humory. Zagraliśmy bez m.in. Sławomira Gromali i Karola Klimka. Pierwsza połowa należała do gospodarzy, to oni częściej utrzymywali się przy piłce, ale wiele dogodnych sytuacji nie mieli. Zresztą nasza drużyna także, jak już konstruowała akcję ofensywne, to zatrzymywały się one na 16 metrze. Prawdziwe emocje zaczęły się w drugiej części spotkania, na boisku pojawił się Tomasz Bieniek, który rozruszał nasze akcję w ofensywne. Pierwszą bramkę zdobyliśmy po indywidualnej akcji Wojtka Burchela, który minął pół tuzina graczy Dąbrovii, następnie wpadł w pole karne, poradził sobie z bramkarzem i z ostrego kąta precyzyjnym uderzeniem wyprowadził nas na prowadzenie. Druga bramka do także popis Wojtka Burchela, który dostał piłkę od swego brata Rafała, z narożnika pola karnego dograł na 7 metr, tam wbiegający Rafał Majerski pewnym strzałem podwyższył prowadzenie. Nie minęło 60 sekund, niektórzy z nas jeszcze nie dokończyli przybijać piątki z radości, a wielbłąd obrońcy miejscowych niezawodny Wojtek Burchel wykorzystał w stu procentach, mijając bramkarza i ustalając wynik spotkania. W drugiej połowie Dąbrovia zagrała słabe zawody, często mieli pretensję do podejmowanych decyzji trójki sędziowskiej. Groźni byli ze stałych fragmentów gry, których nie brakowało. Graliśmy bardzo ambitnie, konsekwentnie, nawet przy wyniku 3-0 mobilizacja była na wysokim poziomie. Brawo, bardzo udane spotkanie. Ambicją, wolą walki  można dużo osiągnąć. W niedziele kolejne spotkanie z Grybovią na własnym boisku.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 06 listopada 2016 21:43
 
Wielkie emocje, Jazowsko wygrywa. Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 06 listopada 2016 21:39

/fot.W ten sposób W.Burchel minął bramkarza i zdobył gola na 2-0/

Przyjechała do nas drużyna z górnej części tabeli - Grybovia. Przeciwnik z którym nie raz zdobywaliśmy komplet punktów, ale rywal który radzi sobie w rundzie jesiennej całkiem dobrze i można było się spodziewać ciężkiego meczu. Pierwsza połowa toczona w szybkim tempie na grząskim mokrym boisku. Grybovia częściej była przy piłce, my wyczekiwaliśmy na swoję okazję. W 23 minucie Wojciech Burchel zdobył swojego pierwszego gola w tym meczu. Po wrzutce z rzutu wolnego, który wykonywał Karol Klimek, najwyżej wyskoczył do piłki i precyzyjnym strzałem głową nie dał najmniejszych szans bramkarzowi. Goście kilkakrotnie mieli szansę wyrównać... ogólnie w akcjach Grybovii wyraźnie brakowało "ostatniego podania" otwierającego drogę do bramki. Drugą bramkę zdobyliśmy w 32  minucie, Wojtek Burchel wykorzystał zbyt lekkie podanie obrońcy do swojego bramkarza, uprzedzając go... i 30 metrów do bramki biegł sam niczym finiszujący maratończyk. Do przerwy prowadziliśmy 2-0. Po przerwie, Grybovia próbowała... ale bez skutku, nasza ekipa też miała swoje sytuację, które na potęgę marnowaliśmy. Z pomocą przyszedł nam obrońca przyjezdnych, który niefartownie przeciął dośrodkowanie kierowane z bocznych rejonów boiska i skierował piłkę do swojej bramki. Gdy wydawało się, że mecz wygramy pewnie, 79 minucie zawodnik gości cudownym strzałem z pierwszej piłki pokonał Serugę. Kilka minut później te sam zawodnik, zdobył kontaktowego gola, wykorzystując niepewną interwencję naszego bramkarza. Do końca meczu zostało 10 minut i zrobiło się naprawdę nerwowo. W 86 minucie ponownie swój geniusz piłkarski pokazał Wocjeich Burchel, który z zimną krwią pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam. Bardzo nerwowa końcówka, w której wszystko mogło się wydarzyć. Zawodnicy obu drużyn grali z z wielkim zaangażowaniem, jeżdżąc na dupach po grząskiej murawie, nie odpuszczając. Ponownie pokazaliśmy charakter i zdobyliśmy ważne trzy punkty. Fenomenalny mecz rozegrał Wojtek Burchel, gratulację dla niego i drużyny.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 12 listopada 2016 15:33
 
Zyndram nastrzelał w Jazowsku Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 5
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 23 października 2016 13:55

/fot. Pierwszy z trzech meczy Derbowych Gminy Łącko w rundzie jesiennej/

"Spinamy dupy i resztę trzeba wygrać" - wypowiedź zawodnika Jazowska. Niestety redaktora na meczu nie było, więc nic więcej nie wyczaruję ;). Gratulację dla zwycięzców! my walczymy dalej !

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 30 października 2016 14:45
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 9 z 143