Budowlanijazowsko.pl - strona kibiców klubu Budowlani Jazowsko
Ważne 3 punkty Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 30 kwietnia 2017 21:58

/fot.Grzegorz Kałużiński zdobył jedną z bramek/

Wygraliśmy bardzo ważne spotkanie z Orłem Ptaszkowa 4-2. Początek spotkania wyrównany, ale z każdą minutą przewaga naszego zespołu wzrastała. Na początku meczu oddaliśmy kilka strzałów z dystansu, byliśmy nad wyraz aktywni w tym elemencie gry, jeden z takich strzałów minimalnie przeleciał nad poprzeczką. W 15 minucie Wojciech Fritz dostał dobrą piłkę na 20 metr popędził na bramkę, będąc sam przed wychodzącym bramkarzem uderzył prosto w niego. Chwilę później także dobre mierzone dośrodkowanie otrzymał Rafał Burchel, jednak źle przyjął sobie piłkę i w dobrej perspektywie zakończenia tej akcji wyszły nici. Orzeł także miał swoje okazję. Napastnik gości dostał piłkę na 7 metr uderzył bez na szczęście bez zastanowienia prosto w Serugę. Na prowadzenie wyszliśmy po akcji prawą stroną boiska. Rafał Bugajski zagrał do Wojtka Burchela ten bez problemu minął dwóch zawodników przyjezdnych i z bliska pewnie umieścił piłkę w siatce. Po zdobytej bramce z łatwością dostawaliśmy się pod pole karne przyjezdnych. Goście kontrowali i  także bliscy byli zdobycia bramki wyrównującej, jednak  dobrze ustawiony zawodnik Orła z 10 metrów uderzył na tyle silno co i niecelnie. Drugą bramkę wypracował duet Wojtków, Burchel zagrał do Fritza ten ładnie przyjął futbolówkę i z 5 metrów pokonał bramkarza. Trzecią bramkę w tej części spotkania dołożył Grzegorz Kałużiński który bez zastanowienia w swoim stylu wpadł w pole karne i mierzonym strzałem ustalił wynik do przerwy. Ten sam zawodnik chwilę później mógł jeszcze zdobyć swojego drugiego gola w tym meczu jednak jego strzał został zblokowany. W drugiej połowie wciąż mieliśmy znaczną przewagę i prowadziliśmy grę, lecz przy wysokiej przewadze wkradło się rozluźnienie. Sędzia uznaje niesłuszną bramkę dla gości (piłka ewidentnie nie przekroczyła lini bramkowej). My odpowiadamy trafieniem Mateusza Klóski, który minął jednego obrońcę i uderzył lekko obok wychodzącego bramkarza. Po tej bramce znów wkrada się niepotrzebny luz i tracimy bramkę na 4:2, mimo sporej przewagi. Do końca meczu wynik nie uległ zmianie, choć mieliśmy ku temu wiele okazji. Relacja P.Winiarski i R.Burchel.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: czwartek, 04 maja 2017 20:26
 
Wysoka porażka z liderem Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
poniedziałek, 24 kwietnia 2017 19:14

Przegrywamy wyjazdowe spotkanie z Ogniwem Piwniczna 5-1, jedyną bramkę dla naszej drużyny zdobył Rafał Burchel. Nasza sytuacja w tabeli robi się nieciekawa w niedzielę bardzo ważne spotkanie z Ptaszkową, Poniżej skrót niedzielnego meczu.

Skrót meczu kliknij

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 30 kwietnia 2017 22:03
 
Nieudany wyjazd do Korzennej Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 09 kwietnia 2017 21:06

Zdrowych, Wesołych Świąt Wielkanocnych spędzonych w gronie najbliższych, oraz samych sukcesów sportowych.... wszystkim sympatykom Klubu Życzy Zarząd Klubu Budowlani Jazowsko

 

Turniej Piłkarski Akademii Budowlani Jazowsko o Puchar Wójta Gminy Łącko

kliknij

 

/fot. W pierwszym składzie zagrał Waldemar Lizoń/

Przegrywamy z Korzenną 5-1, jedyną bramkę dla naszej drużyny zdobył  Wojtek Burchel. Przegrana przegraną, ale sędziowie powinni kupić sobie mega nowe okulary - tutaj aktualne promocję kliknij.

9 kwietnia udaliśmy się na wyjazd do Korzennej, by zmierzyć się z tamtejszym ULKS, w ramach kolejnego spotkania ligowego. Pogoda zachęcała do gry, sporo kibiców pojawiło się na trybunach. Boisko niestety bardzo nierówne, murawa niezadbana, widać, że organizacja klubu z Korzennej, pod tym względem najlepsze lata ma już za sobą. Mecz rozpoczynamy w bardzo eksperymentalnym ustawieniu defensywy. Po długim czasie do składu wrócił Waldemar Lizoń. O dziwo jednak, to my strzelamy pierwszą bramkę. Sebastian Hebda długim podaniem uruchamia Wojtka Burchela, który w swoim stylu, w akcji sam na sam, pokonuje bramkarza gospodarzy. W tym momencie moglibyśmy zakończyć relację z tego meczu, gdyż arbiter spotkania i jego asystenci, do tej pory sędziujący prawidłowo mecz, zaczęli swoje show, uznając bramki i przyznając rzuty karne gospodarzom w sytuacjach, które lepiej widziałby pijany wielbiciel mocnych trunków z pod sklepu. 4 bramki przyznane gospodarzom w prezencie, jedna zdobyta była w sposób prawidłowy. Złapaliśmy tylko kilka niepotrzebnych kartek za dyskusje. Przegrywamy mecz, którego w normalnych warunkach byśmy nie przegrali. Niestety poziom sędziowania z sezonu na sezon się obniża, ale jak to mówią: jaka liga taki Marciniak. relacja R.Burchel

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 15 kwietnia 2017 21:41
 
Blamaż Jazowska w Derbach Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
sobota, 15 kwietnia 2017 21:35

Derby - mogłoby się wydawać, że to mecz ważniejszy niż każdy inny, niestety nie dla naszej drużyny. Wyjazdowe spotkanie z Górką można by śmiało opisać jednym słowem - blamaż. Pod każdym względem: organizacji, podejścia jak i zachowania. Nie tłumaczy nas ani bardzo osłabiony skład ani także najgorsze obok Cieniawy boisko w lidze. Zagraliśmy na pół gwizdka, przechodząc kompletnie obok meczu. Cały zespół zagrał fatalne zawody, w ataku brakowało sytuacji, pomoc nie istniała, obrona popełniała katastrofalne błędy, a bramkarz wydawać by się mogło był czasami jak dwunasty zawodnik gospodarzy. Górka zdecydowanie i zasłużenie wygrywa ten mecz 6:1, cieszmy się, że wynik nie był wyższy. Jedynym miłym akcentem tego spotkania była jego najpiękniejsza bramka, czyli gol Wojtka Fritza po strzale z dystansu. Każdy zawodnik powinien po tym meczu uderzyć się w pierś i zastanowić nad swoim podejściem, bo przy takim braku zaangażowania nie mamy co liczyć na jakiekolwiek punkty w kolejnych potyczkach. Relacja R.Burchel

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 22 kwietnia 2017 20:35
 
Remisowo z Ubiadem Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 02 kwietnia 2017 15:07

/fot. Na bardzo dobrze przygotowanym boisku padł remis 1-1

Zremisowaliśmy z Ubiadem 1-1 po ciekawym spotkaniu,  dobrej pierwszej połowie i nieco słabszej drugiej części spotkania. Początek meczu wyrównany, mecz toczył się głównie w środkowej części boiska. Dopiero z czasem zaczęły pojawiać się sytuację bramkowe. W 15 minucie Wojciech Fritz zagrywa piłkę do Rafała Burchela ten uderza mocno jednak w bramkarza, który przenosi piłkę nad poprzeczką. Chwilę później Wojciech Burchel po rzucie rożnym strzela nad poprzeczką - uderzenie głową. W 25 minucie Sławomir Gromala uderza z rzutu wolnego, zbyt lekko w środek bramki. Goście, którzy dobrze wyglądali pod względem wzrostu, groźni byli po stałych fragmentach gry, jeden z nich ich napastnik po strzale głową przeniósł nieznacznie nad poprzeczką. Bardzo aktywny w pierwszej połowie był duet braci Wojtek - Rafał Burchel, po jednej z takich akcji Rafał otrzymał piłkę i w dobrej sytuacji trafił w boczną siatkę. Po nieudanej pułapce ofsajdowej przyjezdni bliscy byli zdobycie bramki na 1-0. Zawodnik gości wyłożył piłkę na 7 metr, strzał napastnika Ubiadu na szczęście został nieco zblokowany i Seruga bez problemu złapał piłkę. Zawodnicy Ubiadu w pierwszej połowie kilka razy przy odrobinie szczęścia.... mogli przejąć piłkę, którą notorycznie nasi obrońcy słali do naszego bramkarza, nie zawsze były to piłki wygodne do wybicia....wszystko nerwowo i niepewnie. Druga połowa była nieco słabszym widowiskiem, ale w tej części padły bramki. W 60 minucie Cubas zagrywa ze skrzydła na 7 metr tam Kłóska, nieczysto uderzył i piłkę bez problemy złapał golkiper przyjezdnych. Goście w 62 minucie wyszli z kontrą, napastnik Ubiadu był przed Serugą, jednak tak długo się namyślał, że Grzegorz Proński wślizgiem zażegnał niebezpieczeństwo. Ubiad wyszedł na prowadzenie w 70 minucie spotkania, po zamieszaniu w naszym polu karnym. W pierwszej połowie jeszcze mieliśmy szczęście w takich sytuacjach, tutaj wydawało się, że także nam będzie sprzyjać, ponieważ nasz obrońca wybił piłkę głową z linii bramkowej, jednak trafiła ona to zawodnika gości, który także strzałem z głowy umieścił ją w bramce. Na szczęście w 75 minucie spotkania Wojtek Burchel po rzucie rożnym strzałem z woleja ( 16 metrów) doprowadził stan meczu do wyrównania - piękna bramka. Ten sam zawodnik chwilę później strzałem z 16 metrów uderzył obok słupka. Remisujemy z Ubiadem 1-1. Pierwsza połowa naprawdę ciekawa, nie tylko z powodu wbiegnięcia Psa Rokiego ;) na boisko, ale nasza gra była miła dla oka. Sporo przemyślanych akcji, dobra część meczu. Za tydzień spotkanie z Korzenną.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 09 kwietnia 2017 21:10
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 7 z 146