Budowlanijazowsko.pl - strona kibiców klubu Budowlani Jazowsko
Świąteczne Derby dla Jazowska ! Dodaj do Facebook`a Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
sobota, 19 kwietnia 2014 17:00

/fot. W drugiej połowie Budowlani byli wyraźnie lepszą drużyną/

Terminarz rozgrywek wyznaczył Derby Gminy na Wielką Sobotę, co zawsze jest dość niewygodnym terminem dla kibiców, którzy bardziej myślą już o Świętach, niż oglądaniu sportowej rywalizacji. Pomimo tego dość spora grupa kibiców przybyła na stadion, nie tylko z Jazowska, ale i z Łącka. Na boisku nie było piłkarskich (świątecznych) jaj, sędziowie w ocenie całego spotkania nie wzbudzili większych kontrowersji . Goście rozpoczęli spotkanie z planem zdecydowanych ataków. Wyglądało to mniej więcej tak jakby przegrywali 1-0 i była 89 minuta spotkania, a walka toczy się o jakiś awans. Gra Łącka mogła się podobać, ale wiadome było, że tak narzuconego tempa -90- minut nie wytrzymają. Pomysł może i dobry, ale zabrakło na szczęście skuteczności. Nasza ekipa była lekko zaskoczona, mnożyły się błędy, w pewnym momencie problemem stało się nawet wybicie piłki z 5 metrów. Formację naszej drużyny grały zbyt daleko od siebie, przez co nasi rywale mieli sporo miejsca. Zyndram wyszedł na prowadzenie po błędzie naszych obrońców, zawodnik gości przepchnął jednego z nich i ładnym strzałem z 7 metrów przerzucił Stanisza. Doskonałą okazję jeszcze przy stanie 0-0 miał Karol Klimek, który otrzymał prostopadła piłkę od Lizonia i będąc sam przed bramkarzem uderzył obok słupka. Wyrównanie padło po zamieszaniu w polu karnym, gdzie Paweł Łazarz dobił piłkę z najbliższej odległości. Druga połowa to już zdecydowanie lepsza gra naszej drużyny. Graliśmy piłką, często na dwa kontakty, rywal już nie z taką determinacją podchodził do gry, choć często groźnie kontratakował. Na boisku pojawił się Grzegorz Słowik, wniósł ożywienie w środkowej części boiska. Z kolei kontuzjowanego Karola Klimka zmienił Krzysztof Owsianka, który często skutecznie walczył z rosłymi obrońcami gości. Gra zaostrzyła się, sędzia często przerywał grę, trochę kopania po nogach, trochę przypadkowych fauli wynikających z walki. Sędzie nie decydował się na pokazanie żółtej kartki żadnemu zawodnikowi, granic wytrzymałości sędziego nikt na szczęście nie sprawdził. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, w 80 minucie spotkania Waldemar Lizoń strzałem zza pola karnego wyprowadził nas na prowadzenie. Chwilę później boczny obrońca Adrian Lorek,, wracający po kontuzji -  mierzonym strzałem z narożnika pola karnego podwyższa prowadzenie na 3-1. Goście próbują zmniejszyć straty, my wyprowadzamy groźne kontry, po jednej z nich Paweł Łazarz minimalnie przerzuca piłkę nad poprzeczką. W ostatniej minucie spotkania, zawodnik Łącka z rzutu wolnego uderza w poprzeczkę, piłka spadła na piąty metr, gdzie napastnik gości celnym strzałem zmniejsza straty na 2-3. Sędzia po tej bramce kończy spotkanie. Brawo dla drużyny za wygrane Derby. Brawo dla trenera za odmianę drużyny w przerwie. Pozwolę sobie wyróżnić Grzegorza Prońskiego, który ambicją wolą walki imponował w tym meczu. Tak się podchodzi zwłaszcza do Derbów. Trzy jajeczka do dwóch, Wesołych Świąt, Alleluja i do przodu.

Poprawiony: sobota, 19 kwietnia 2014 22:06
 
Życzenia Dodaj do Facebook`a Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
sobota, 19 kwietnia 2014 06:45

Poprawiony: sobota, 19 kwietnia 2014 17:04
 
Porażka Dodaj do Facebook`a Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
sobota, 12 kwietnia 2014 19:34

/fot.Kadra juniorów na rozgrywki wiosenne/

Juniorzy przegrali z Ogniwem Piwniczna  1-3. W pierwszej połowie jeszcze mecz był wyrównany, w drugiej połowie goście byli zdecydowane lepsza drużyną. Wszystkie gole dla Piwnicznej padły po stałych fragmentach gry. Goście zdobyku dwie bramki z rzutów karnych, jeden z rzutu wolnego. Dla naszej drużyny cudowną !!!!! bramkę zdobył Rafał Gromala - strzałem z 25 metrów w okno !!!!. Bardzo dobre zawody zagrał także Sylwester Wojtas, oraz Paweł Kozik. Ogólnie gra lepsza niż wynik.

Poprawiony: niedziela, 13 kwietnia 2014 21:00
 
Podział punktów Dodaj do Facebook`a Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 13 kwietnia 2014 15:51

/fot.Zawodnicy Łęki ujrzeli sporo żółtych kartek/

Po przeciętnym spotkaniu remisujemy z Łęką 0-0. Wynik bezbramkowy, choć okazji do pokonania bramkarza gospodarzy nie brakowało. Duży wpływ na jakość rozgrywanych akcji miało boisko. Bardzo wąskie, krótkie, i przede wszystkimi nierówne. Pierwsze minuty dość wyrównane, Łęka przyjęła taktykę z pominięciem środka, kierując długie piłki na dwóch rosłych napastników. Nasi obrońcy praktycznie w całym meczu skutecznie radzili sobie z tą formą konstruowania akcji przez gospodarzy. Pierwsze dwadzieścia minut graliśmy swoją piłkę, później na murawie było już wielkie zamieszanie. Gospodarze często przerywali nasze ataki w sposób niezgodny z przepisami gry. W 25 minucie spotkania Krzysztof Owsianka uderzył technicznie z narożnika pola karnego, piłka odbiła się od poprzeczki. W 30 minucie Sławomir Gromala ładnie z 30 metrów próbował zaskoczyć bramkarza Łęki, który na raty wybronił ten strzał. W drugiej połowie dwie stuprocentowe okazję do zdobycia bramki miał Krzysztof Owsianka, jednak dwukrotnie przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gospodarzy. W 60 minucie gospodarze wyprowadzili kontrę, napastnik gości  znalazł się sam przed Rafałem Staniszem... na szczęście nasz bramkarz idealnie wybronił jego strzał. Druga część drugiej połowy była trochę senna. Na boisku coraz częściej dochodziło do nieczystych zagrań, mówiąc dosadnie - kopanie po nogach. Po jednym z nich z boiska zszedł Bartosz Szyszka. Na placu gry pojawili się Grzegorz Słowik, Paweł Łazarz, i Rafał Witnik. Wprowadzeni zawodnicy ożywili nasze poczynania w ofensywie. Grzegorz Słowik w idealnej sytuacji przeniósł piłkę nad poprzeczką, a Paweł Łazarz po ładnej akcji Rafała Witnika w ostatniej chwili został zblokowany. Do końca spotkania obie drużyny próbowały coś ukłuć... widać było, że remis nikomu na rękę nie jest. Zagraliśmy trochę za defensywnie, brakowało wsparcie w ofensywie. Na spotkanie wyszliśmy z jednym napastnikiem gdzie w tym meczu przez długie okresy gry piłka latała nad głowami trójki naszych pomocników, Ci z kolei mieli trudne warunki do konstruowania akcji na takim małym nierównym boisku.  W dodatku zabawnie wygląda sytuacja gdy wypożyczamy jednego z lepszych skrzydłowych do Górki Szczereż, a na skrzydle gra obrońca. Brawo dla drużyny, za walkę, bo Łęka dość wysoko postawiła poprzeczkę w tym meczu.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 19 kwietnia 2014 06:47
 
Łukasz Zwoliński trenerem Jazowska Dodaj do Facebook`a Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
piątek, 11 kwietnia 2014 19:32

 

/fot. Łukasz Zwoliński zadebiutuję na ławce trenerskiej

w wyjazdowym meczu z Łęką/

Łukasz Zwoliński (29l)  został nowym trenerem drużyny seniorów. Łukasz jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej (licencjat), a także absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego im. Bronisława Czecha w Krakowie gdzie ukończył studia magisterskie. Posiada uprawnienia instruktora piłki nożnej, jest także instruktorem odnowy biologicznej. Na co dzień prowadzi zajęcia w akademii bramkarskiej Pawła Zwolińskiego (brata). Trenerowi życzymy sukcesów.

Poprawiony: sobota, 12 kwietnia 2014 19:38
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 112