Budowlanijazowsko.pl - strona kibiców klubu Budowlani Jazowsko
Przegrana z liderem Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
środa, 24 maja 2017 20:52

/fot.Ogniwo pewnie pokonało nasz zespół/

Przegrywamy z Ogniwem Piwniczna w zaległym meczu z rundy ..jesiennej 5-2. Popełniliśmy bardzo dużo indywidualnych błędów, zagraliśmy zbyt otwartą piłkę z liderem. Niestety praktycznie wszystkie bramki dla przeciwnika w tym meczu padły po indywidualnych błędach naszych zawodników. Niestety z liderem nie można grać na tak wielkim "luzie". Do przerwy przegrywaliśmy 3-0, w drugiej połowie dwie bramki dla naszego zespołu zdobyli : Krzysztof Mółka i Wojtek Fritz. Podsumowując Piwniczna była lepszym zespołem, ale mogliśmy bardziej skoncentrowani podejść do tego meczu. Poniżej relacja z tego spotkania - skrót meczu.

kliknij

Poprawiony: czwartek, 25 maja 2017 22:00
 
Po amatorsku Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 21 maja 2017 22:34

/fot.Bolesna wyjazdowa porażka/

Przergrywamy wyjazdowe spotkanie z Amatorem Paszyn 5-1, przegrywając do przerwy 2-1. Jedynego gola dla naszej drużyny zdobył Wojtek Burchel.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: środa, 24 maja 2017 20:58
 
Ważne zwycięstwo Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 14 maja 2017 21:20

Wygrywamy w bardzo ważnym spotkaniu ze Sokołem Stary Sącz 5:4. Gospodarzem spotkania byli zawodnicy ze Starego Sącza, ale mecz rozgrywany był w Jazowsku.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: środa, 17 maja 2017 21:11
 
Nawojowa wyjeżdża z Jazowska z workiem bramek Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
czwartek, 18 maja 2017 21:40

/fot.Goście byli bezradni w dzisiejszym meczu/

Rozgromiliśmy zespół Nawoj Nawojowa 7:3, do przerwy wygrywając 4:0. Goście zaprezentowali się w Jazowsku bardzo słabo , na poziomie dolnych rejonów B klasy. Początek spotkania wyrównany, a z każdą minuta przewaga naszego zespołu była coraz większa. W 5 minucie spotkania Karol Klimek dostał piłkę za obrońców, niestety jego uderzenie było jak silne tak i  bardzo niecelne. Ten sam zawodnik chwilę później bliski był zdobycia bramki, tym razem jego strzał minął minimalnie słupek. Goście także stwarzali sytuację , zwłaszcza po stałych fragmentach gry. W 15 minucie napastnik Nawojki uderzył obok słupka. W 18 minucie po rożnym, i strzale głową napastnika gości, Paweł Seruga w instynktowny sposób broni ten strzał. W 20 minucie nasz bramkarz popełnił serie błędów, na szczęście sędzia główny nie odgwizdał rzutu karnego.W 25 minucie Karol Klimek zdecydował się na dośrodkowanie, jednak z tej decyzji wyszedł strzał, który okazał się minimalnie niecelny. W 20 minucie Wojtek Fritz silnym strzałem z 18 metrów bliski był zaskoczenia golkipera przyjezdnych, jednak znowu zabrakło precyzji, piłka minimalnie minęła bramkę.W 30 minucie Rafał Burchel wyprowadził nas na prowadzenie strzałem życia. Z narożnika pola karnego zdecydował się na dośrodkowanie, z którego wyszedł strzał... piłka odbiła się od dwóch słupków i wpadła do bramki. Sam zawodnik był zaskoczony tym co zrobił jak 99% osób obserwujących ten mecz. Chwilę później Wojtek Burchel podwyższa nasze prowadzenie precyzyjnymn strzałem z 16 metrów.Nie minęły dwie minuty jak Karol Klimek technicznym strzałem przenosi piłkę nad poprzeczką. Ten sam zawodnik bierze udział przy trzeciej bramce. Karol Zakręcił obrońcami uderzył z 19 metrów, Klóska dobija z 5 metrów i nasz napastnik podwyższa prowadzenie w tym spotkaniu. W 43 minucie Wojtek Burchel zmarnował setkę. Obrońcy gości stanęli myśląc, że sędzia boczny podniesie chorągiewkę, Wojtek będąc przed bramkarzem strzela obok słupka. W 45 minucie spotkania Rafał Burchel podwyższa na 4-0 i z takim wynikiem schodzimy do szatni. Na poczatku drugiej połowy w nasze szeregi wkradło się rozluźnienie spowodowane wysokim prowadzeniem, co poskutkowało szybką utratą dwóch goli. Do tego masa niewykorzystanych sytuacji, nie mogliśmy trafić nawet do pustej bramki. W końcu nasze męki zakończył Mateusz Klóska, który strzela gola po zespołowej akcji całej drużyny, kompletując hattricka. Szóstą bramkę zdobył Wojtek Burchel w sytuacji sam na sam, siódmą Rafał Burchel po indywidualnej akcji Wojciecha Fritza. Goście na pocieszenie trafiają z karnego, ale i tak wyjeżdżają z Jazowska z bagażem siedmiu goli. Brawa dla drużyny za determinację i chęć udowodnienia przeciwnikom na boisku, że "oszustwo" nie popłaca. Relacja Rafał Burchel i Paweł Winiarski.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: poniedziałek, 22 maja 2017 21:45
 
Mecz na wodzie Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 07 maja 2017 22:45

/fot.Mecz w tych warunkach powinien być przerwany/

Mecz na wodzie, od samego początku padało i to bardzo, z czasem nie dało się normalnie grać... Generalnie czemu mecz nie został przerwany tego nie wiemy.Od samego początku goście lepiej radzili sobie na tej trudnej murawie często zagrywając prostopadłe piłki między naszych obrońców co powodowało w naszych szeregach spore zamieszanie. W 5 minucie po strzale napastnika przyjezdnych piłka zablokowana mija nieznacznie słupek bramki. W 15 minucie goście wyszli na prowadzenie. Napastnik gości dostał piłkę między obrońców , wyszedł na czystą pozycję i sprytnym strzałem między nogami naszego bramkarza zdobył bramkę na 1-0. W 20 minucie Fritz zagrywa do Wojtka Burchela, jednak jego uderzenie zostaje zablokowane. W kolejnych minutach Victoria uzyskuję coraz większa przewagę. Po błędzie naszego obrońcy zawodnik gości uderza minimalnie obok słupka. Parę minut później Sebastian Hebda wybija piłkę z linii bramkowej. Kolejne dwa rzuty rożne gości sieja popłoch w naszych szeregach, udaję się uniknąć straty bramki. Najlepszą okazję na bramę w pierwszej połowie miał Wojciech Fritz, który dostał idealną piłkę od Wojtka Burchela, ale jego strzał z 7 metrów nieznacznie minął bramkę. Chwilę później Grzegorz Kałuziński próbował zaskoczyć bramkarza strzałem z dystansu. Kolejne minuty do bramki dla gości. Napastnik gości z najbliższej odległości pokonuję Floriana. Parę minut później Proński fauluję w polu karnym i mamy 0-3.W 40 minucie mamy rzut wolny pośredni z 7 metrów. Pomimo źle ustawionego muru, sędzia chyba nie uważał na zajęciach szkoleniowych , oddajemy strzał w słupek. Niewykorzystana sytuacja zemściła się w ostatniej minucie 1 połowy/ Po rożnym goście ustalają wynik do przerwy na 4-0. W przerwie można było sobie popływać pontonem po boisku tyle było wody, niestety nikt takowego sprzętu nie posiadał. W drugiej odsłonie meczu pogoda nieco się poprawiła, przestało intensywnie padać, murawa zaczęła wsiąkać wodę. Nasza taktyka uległa całkowitej zmianie, omijaliśmy strefę środkową boiska, posyłając długie piłki do przodu, co przyniosło efekt w postaci dwóch bramek Wojtka Fritza i kilku dogodnych sytuacji, niezamienionych niestety na gole. Ogólnie połowa lepsza w naszym wykonaniu, niestety nie wystarczyło to do niczego po pierwszej, bardzo loteryjnej i nieudanej części spotkania.

relacja P.Winiarski i R.Burchel

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 14 maja 2017 21:28
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 141