Budowlanijazowsko.pl - strona kibiców klubu Budowlani Jazowsko
Mecz trwał 70 minut Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 06 kwietnia 2014 19:12

 

/fot. Obie drużyny czekały 80 minut na przyjazd sędziów/

Trójka sędziowska, która miała przybyć na zawody nie dojechała. Obie drużyny czekały na sędziów, którzy w zastępstwie mieli poprowadzić spotkanie. Mecz planowany na 17:00, zaczął się o...18:25. Z powodu zmroku sędzia zakończył spotkanie w 70 minucie. Budowlani pewnie prowadzili 7-1. Zacznijmy od początku. Dobiegała godzina 16:30, obie drużyny po rozgrzewce, a tu sędziów nie ma... Nie tylko zawodnicy nerwowo wypatrywali trójki sędziowskiej, ale i licznie zgromadzeni kibice. Gdy wydawało się, że mecz zagramy w innym terminie, nagle pojawiła się trójka sędziowska, która zastąpiła tą pierwotnie wyznaczoną ( czemu nie dojechali nie wiadomo jeszcze). Już przed meczem wiadomo było, że nie dogramy tego do końca. Mecz zaczął się o 18:25 -  połowa kibiców już udała się na niedzielną kolację, a zawodnicy bez drugiej rozgrzewki odrazy wybiegli na murawę. Sam mecz nie stał na nieziemskim poziomie, ponieważ Zawada- delikatnie mówiąc grała kiepską piłkę. Nasz zespół - lekko osłabiony od samego początku rzucił się na graczy z Nowego Sącza szybko zdobywając bramki. Hattrickiem popisał się Waldemar Lizoń, dwie bramki dołożył Wojciech Burchel, który jakby wyszedł na drugą połowę z pewnością dołożyłby jakieś trafienie, oraz Krzysztof Owsianka dwa razy pokonał Artura Sejuda. Co gol to piękniejszy. Zwłaszcza dwie bramki Waldka Lizonia, który mijał obrońców jak Alberto Tomba tyczki nie dał szans także bramkarzowi Zawady - ręce same składały się do oklasków. Nowosądeczanie zdobyli bramkę po strzale z rzutu wolnego.  Efektowne prowadzenie do 70 minuty.... czy mecz zostanie dokończony?  Dla graczy z Nowego Sącza większego sensu nie ma granie 20 minut... my powalczylibyśmy o wynik dwucyfrowy. Podsumowując graliśmy ładną, szybką piłkę, często na dwa podania - nieźle to wyglądało. Niestety nie obyło się bez kontuzji. Adam Lorek opuścił boisko w 40 minucie, jak się później okazało nasz zawodnik doznał złamania śródstopia. Życzymy mu szybkiego powrotu do zdrowia.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: piątek, 18 kwietnia 2014 08:42
 
Kolejna inwestycja /Prima Aprilis/ Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
poniedziałek, 31 marca 2014 20:21

Po budowie szatni , remoncie płyty boiska, udało się pozyskać dofinansowanie z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na budowę trybuny, która ulokowana będzie od strony rzeki Dunajec. W związku z tym od 1 Maja wszystkie mecze naszej drużyny znów rozegramy poza Jazowskiem. Więcej szczegółów wkrótce.

edit: Jednak.. trybuny powstaną, ale trochę inne:)

Poprawiony: niedziela, 06 kwietnia 2014 19:22
 
Kolejny remis Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 23 marca 2014 20:06

/fot. Obie drużyny stworzyły jak na sparing niezłe widowisko/

Budowlani zresmisowali z Zalesianką Zalesie 4-4. Był to ostatni sparing przed ligą, która rozpoczyna się 30 marca. Mecz toczony był w dobrym tempie niestety szwankowała skuteczność. W pierwszej wiosennej kolejce zagramy w Starym Sączu z tamtejszym Sokołem.

Poprawiony: wtorek, 01 kwietnia 2014 06:00
 
Wywozimy ze Starego Sącza 3 punkty ! Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 30 marca 2014 18:56

 

/fot.samobój gracza Sokoła na 0-1/

Wybraliśmy się do Starego Sącza w dość okrojonym składzie, brakowało kilki zawodników, którzy reprezentowali nasze barwy w rundzie jesiennej. Rozpoczęliśmy spotkanie w dość eksperymentalnym ustawieniu - paru zawodników grało po raz pierwszy na danej pozycji w meczu ligowym. Do Barciczanki powrócił Przemysław Janik, a na wypożyczenie do Górki Szczereż udał się Kamil Kowalczyk. Po dwudziestu minutach mogliśmy prowadzić 3-0.... Niby Sokół był częściej w posiadaniu piłki - ale to my groźnie kontrowaliśmy. Sokół często monotonnie budował akcję od swojej strefy obronnej, ale im bliżej był naszej bramki tym pomysłu na wykończenie akcji brakowało. Nasza drużyna czekała na swojej połowie, nastawiając się na grę z kontry, i trzeba przyznać, że niektóre wyjścia były naprawdę groźne. W 10 minucie bardzo dobrze grający w tym meczu Karol Klimek bliski był pokonania bramkarza gospodarzy jego strzał bramkarz intuicyjnie wybronił. Chwilę później Mariusz Obrzut wrzuca piłkę z rzutu wolnego , Obrońca Sokoła naciskany przez Wojciecha Burchela pakuję piłkę do własnej bramki. Parę minut później w podobnej sytuacji - także z rzutu wolnego- bramkarz ofiarnie wybija piłkę na rzut rożny. Sokół wyrównał po bardzo ładnie wykonanym rzucie wolnym - Rafał Stanisz bez szans. Idealną okazję do wyprowadzenia naszej ekipy na prowadzenie miał Wojciech Burchel, który ładnie minął dwóch obrońców, bramkarza, i blokowany wyłożył piłkę Klimkowi który nie zdołał umieścić piłki w siatce. W drugiej połowie mecz jeszcze bardziej się otworzył. Obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji. Na prowadzenie wyszliśmy po akcji Burchel - Klimek. Strzał Klimka bramkarz jeszcze zdołał wybronić, wobec dobitki Wojtka Burchela był już bezradny.Ten sam duet miał świętną okazję w sytuacji dwóch na jednego, jednak w decydującym momencie nasi gracze dali się złapać na spalonym. Wynik meczu ustalił Sławomir Gromala, któremu piłkę na 20 metr wyłożył Klimek , ten strzałem obok słupka pokonał bramkarza starosądeczan. Pod koniec meczu drużyna grała nieco luźniej, czasami efektownie jak Adam Lorek, który w polu karnym swobodnie minął 4 graczy, niestety nie zamienił tego na bramkę. Cieszą trzy punkty, bardzo dobre zawody zagrał Karol Klimek, ale brawa dla całej drużyny. Ogólnie mecz mógł się podobać, obie drużyny stworzyły ciekawe widowisko.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 13 kwietnia 2014 19:24
 
Jest trener:) Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
czwartek, 13 marca 2014 17:42

 

/fot. Krzysztof Adamczyk  będzie kontynuował

swoją prace z zawodnikami Jazowska/

Krzysztof Adamczyk po rozmowach z zarządem klubu podjął decyzję, że do końca rundy wiosennej kontynuować będzie swoją prace z zawodnikami Jazowska. Wiadomość ta zapewne ucieszy zawodników i kibiców, którzy pod wodzą trenera w rundzie jesiennej prezentowali wysoką formę.

Poprawiony: niedziela, 30 marca 2014 19:03
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 8 z 118