Budowlanijazowsko.pl - strona kibiców klubu Budowlani Jazowsko
Turbo Wino Cup 2015 eliminacje Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
czwartek, 15 października 2015 18:01

Zapraszamy zawodników ( kibiców) do zgłaszania się do eliminacji  prestiżowego Turnieju Turbo Wino Cup 2015 . W turnieju głównym miejsce zagwarantowane mają : Rafał B.  Boruc , Sławek G. Wojtek B. Wino,  Przemek B. Cubas.   Eliminację odbędą się na początku grudnia. Z eliminacji najlepsza drużyna dostaję się do turnieju głównego, który odbędzie się między Świętami a Sylwestrem. W tym roku gramy w najnowszą wersję Fify. Zaplecze techniczne  turnieju- Cubas i Sławek G.

zgłoszenia bezpośrednio do administratora lub budowlanijazowsko@gmail.com - ilość miejsc ograniczona. Zgłoszenia do końca października! Każda drużyna,która ma zagwarantowany start także musi potwierdzić swój udział.

Poprawiony: czwartek, 15 października 2015 18:08
 
Wygrana Jazowska Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 11 października 2015 17:32

/fot. Chalal Marouane autorem zwycięskiego gola/

Nareszcie doczekaliśmy się zwycięstwa, komplet punktów nie przyszedł jednak łatwo. Jak to w tradycji w meczach z Jednością, spotkanie było zacięte, pełne emocji. Pogoda tego dnia fatalna, bardzo zimno do tego jeszcze zimny wiatr, jedyny plus, że nie padało. Początek spotkania należał do Jedności, ale sytuacji stu procentowych żaden zespół nie wypracował sobie. Zresztą sytuację bramkowe miały swój wysyp w drugiej części meczu. W naszej grze widać było spore zaangażowanie, była walka, czego w niektórych meczach brakowało. W 20 minucie spotkania Wojciech Burchel po rzucie wolnym przenosi piłkę wysoko nad poprzeczką. Parę razy próbowaliśmy oddać strzał z dalszej odległości, ale i rzuty wolne, i strzały pilnie do poprawy - trzeba to wytrenować. Z kolei każdy stały fragment ze strony gości, budził popłoch w naszych szeregach. W 42 minucie Wojciech Burchel ładnie odnalazł się na 25 metrze, zauważył partnera - Krzysztof Mółka- wychodzącego na dogodną pozycję, zagrał mu w tempo, ten w sytuacji sam na sam pewnie pokonuję bramkarza. Bardzo ładna, składna akcja. Jedność jak wspomniałem już bardzo groźna była po stałych fragmentach gry, widać było, że są one trenowane.W 48 minucie spotkania Przemysław Rzeszuto zakręcił piłkę nad murkiem, Seruga nawet nie ruszył się do piłki - ładna bramka. W 55 minucie Sławek Gromala decyduję sie na strzał z dystansu, za lekko. Było więcej tych strzałów, które niestety, albo za lekkie, albo ...lekkie i obok bramki. W 60 minucie spotkania Krzysztof Mółka będąc w idealnej sytuacji, zdecydował się na strzał, jednak zbyt sygnalizowany, bramkarz bez problemy wyłapał to uderzenie. Jedności też była groźna. Po błędzie naszej obrony napastnik gości przenosi piłkę nad poprzeczką. Chwilę później Seruga broni sytuację sam na sam. W 63 minucie Marouane decyduję się na strzał z narożnika pola karnego, płaskie uderzenie zaskoczyło  bramkarza, piłka wpadła po długim słupku. Ten sam zawodnik miał szansę na swojego drugiego gola w tym spotkaniu, minął dwóch rywali i z ostrego kąta uderzył niestety prosto w bramkarza. Ponownie parę minut później Marouane dostaję dobrą piłkę od Sławka Gromali, i ponownie zwycięsko z tego pojedynku wychodzi golkiper gości. Przyjezdni mieli szanse na bramkę wyrównując, po niepewnej interwencji obrońcy, zawodnik gości uderza, piłka odbija się jeszcze od naszego obrońcy i w instynktowny sposób Seruga ratuje nas przed stratą bramki. W 80 minucie gracz Jedności uderza z rzutu wolnego, bardzo sprytnie na szczęście minimalnie obok słupka. W ostatniej minucie Jedność wykonuję rzut rożny, jest zamieszanie, wybijamy piłkę i koniec spotkania. Pech nas opuścił, bo równie dobrze w tej ostatniej akcji piłka mogła wylądować w naszej bramce. Zagraliśmy całkiem niezłe spotkanie, w drugiej połowie mecz stał na naprawdę niezłym poziomie, obie drużyny zasłużyły na oklaski, nasza drużyna na oklaski na stojąco - za walkę.

W imieniu klubu dziękuje Pani Bożenie Janusz za zdjęcia meczowe... wszystkie one dostępne będą w zakładce Galeria II

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: piątek, 16 października 2015 22:31
 
Juniorzy remisują Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
sobota, 03 października 2015 14:41

Juniorzy zremisowali wyjazdowe spotkanie z Zamczyskiem Marcinkowice 0-0. Nasi gracze mili sporo okazji, by ten mecz wygrać, jednak zabrakło szczęścia - bramka gospodarzy była w tym dniu zaczarowana. Jest to pierwszy punkt juniorów w tym sezonie - od czegoś trzeba zacząć:)

Poprawiony: sobota, 03 października 2015 14:48
 
Przegrywamy aż 5-0 Drukuj Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 04 października 2015 18:16

Treningi Szkółki : 10.10 i 17.10 - Hala w Łącku - godzina 14:00 do 15:30

/fot. Tylko raz cieszyliśmy się z trzech punktów w tym sezonie/

Niestety wyprawa nad Jezioro Rożnowskie zakończyła się blamażem, przegrywamy aż 5-0 - do przerwy Hart prowadził 1-0. Niestety po dziewięciu kolejkach mamy tylko jedno zwycięstwo, tego chyba nikt nie przewidział przed startem sezonu.

Pierwszą połowę zagraliśmy nieźle, grając mądrze piłką w środku pola i oddając kilka groźnych strzałów. Zwłaszcza jeden z nich - Sławka Gromali, w fenomenalny sposób obronił golkiper gospodarzy. Bramkę tracimy po bardzo wątpliwym rzucie karnym, sędzia się nie popisał w tej sytuacji. Ogólnie jego postawa w całym meczu pozostawiała wiele do życzenia. W drugiej połowie zamiast wziąć się za odrabianie strat, niestety większość zawodników zajęła się kłótniami z arbitrem i sobą nawzajem, czego efektem było kilka żółtych kartek. Stworzyły się ogromne luki w środku pola i obronie, brakowało zaangażowania, co skrzętnie wykorzystywała drużyna Harta, sunąc na nasza bramkę z kolejnymi kontrami. My nie potrafiliśmy się temu przeciwstawić i popełnialiśmy masę piłkarskich baboli. Cztery bramki stracone w drugiej połowie to i tak najmniejszy wymiar kary. Nasza postawa w drugiej części spotkania diametralnie różniła się od tej z pierwszych 45 minut. Każdy powinien zrobić sobie własny rachunek sumienia, bo grając w ten sposób będzie ciężko o jakiekolwiek punkty w kolejnych spotkaniach - podsumował występ Rafał Burchel

Za tydzień czeka nas mecz z Jednością w Jazowsku.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: wtorek, 13 października 2015 06:09
 
Nic nowego, tylko remis Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 27 września 2015 19:25

 

/fot.Wojciech Burchel pewnie wykorzystuje jedenastkę/

Niestety tylko remis.... a  prowadziliśmy 2-0, by stracić dwie bramki i zremisować ten mecz 2-2. Z przebiegu spotkania remis ten jest jak najbardziej sprawiedliwy, zwłaszcza, że w drugiej połowie goście mieli okazję na bramkę zwycięską. Wydaję się, że jesienne wyniki, a raczej ich brak nie jest przypadkiem. Brak Lizonia jest aż za bardzo widoczny, do tego trzeba dołożyć nieobecność Krzyśka Owsianki, i  nasza ofensywa rozpadła się jak domek z kart. Początek spotkania z Nawojem lepiej rozpoczęli goście, którzy częściej utrzymywali się przy piłce próbując konstruować akcję ofensywne. Na szczęście, nie były to sytuację 100 procentowe, ale jednak  przeważali. W 20 minucie Wojtek Burchel zagrywa piłkę na czystą pozycję, do  Marouana, ten w ostatniej chwili zostaję uprzedzony przez bramkarza, sędzia odgwizduję faul. W 22 i 24 minucie dwukrotnie próbujemy strzałów z dystansu, jednak piłka z prędkością samochodu  jadącego w korku w godzinie szczytu mija słupek bramki. W 25 minucie Marouane w bardzo ładnym stylu mija przeciwnika i wbiega w pole karne, obrońca gości bez sensu tnie go równo z murawą, ewidentny rzut karny. Do piłki podchodzi Wojciech Burchel i pewnie zdobywa bramkę, niczym profesor. W 27 minucie Krzysztof Mółka zrobił coś co rzadko ogląda się na boiskach niższych lig. Przyjął piłkę na 18 metrze w taki sposób, że od razu sobie ją podbił i silnym strzałem w górny róg bramki zdobywa pięknego gola. Zdało się słyszeć z trybun, że strzał z ... FIFY, jednak jaka to kombinacja klawiszy - tego niestety nie zapamiętałem:). Prowadzimy dwa do zera, bukmacherzy w tej chwili szansę gości na remis widzieliby w kursie 8.0 . Parę minut minęło i  pojawiła się  okazja do podwyższenia wyniku spotkania, Janik z rzutu wolnego uderza mocno i precyzyjnie, bramkarz z trudem wybija piłkę na rzut rożny. W 40 minucie  Artur Zwoliński pomimo, że był pilnowany przez naszych obrońców , jakoś przepchał się w polu karnym i strzałem z 7 metrów pokonuję naszego bramkarza. W drugich 45 minutach zagraliśmy słabe zawody. Nawoj dążył do wyrównującej bramki, i miał ku temu parę okazji. W 55 minucie goście zagrali klepkę przed polem karnym , napastnik gości uderza, Seruga broni w dobrym stylu jego strzał. W 84 minucie ponownie Zwoliński pokonuję Serugę. Napastnik gości decyduję się na uderzenie z 16 metrów.... może nie mocny strzał, ale bardzo precyzyjny, i tym samym  doprowadza do remisu. Nawoj mógł ten mecz wygrać, ale sprzyjało nam w końcówce szczęście, co w tym sezonie jest bardzo rzadko spotykane. Remis ten można uznać za sprawiedliwy wynik. Spotkanie w pierwszej połowie było bardzo ciekawe, druga część meczu o wiele słabsza. Szkoda, że zagraliśmy tylko dobre 45 minut, ale przy prowadzeniu u siebie 2-0, trzeba przeciwnikowi wybić z głowy myśli o korzystnym wyniku. Za tydzień spotkanie z Hartem, będzie bardzo ciężko.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 03 października 2015 14:41
 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna > ostatnia >>

Strona 8 z 128