Budowlanijazowsko.pl
Juniorzy remisują Array Drukuj Array  Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
sobota, 03 października 2015 14:41

Juniorzy zremisowali wyjazdowe spotkanie z Zamczyskiem Marcinkowice 0-0. Nasi gracze mili sporo okazji, by ten mecz wygrać, jednak zabrakło szczęścia - bramka gospodarzy była w tym dniu zaczarowana. Jest to pierwszy punkt juniorów w tym sezonie - od czegoś trzeba zacząć:)

Poprawiony: sobota, 03 października 2015 14:48
 
Nic nowego, tylko remis Array Drukuj Array  Email
Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 27 września 2015 19:25

 

/fot.Wojciech Burchel pewnie wykorzystuje jedenastkę/

Niestety tylko remis.... a  prowadziliśmy 2-0, by stracić dwie bramki i zremisować ten mecz 2-2. Z przebiegu spotkania remis ten jest jak najbardziej sprawiedliwy, zwłaszcza, że w drugiej połowie goście mieli okazję na bramkę zwycięską. Wydaję się, że jesienne wyniki, a raczej ich brak nie jest przypadkiem. Brak Lizonia jest aż za bardzo widoczny, do tego trzeba dołożyć nieobecność Krzyśka Owsianki, i  nasza ofensywa rozpadła się jak domek z kart. Początek spotkania z Nawojem lepiej rozpoczęli goście, którzy częściej utrzymywali się przy piłce próbując konstruować akcję ofensywne. Na szczęście, nie były to sytuację 100 procentowe, ale jednak  przeważali. W 20 minucie Wojtek Burchel zagrywa piłkę na czystą pozycję, do  Marouana, ten w ostatniej chwili zostaję uprzedzony przez bramkarza, sędzia odgwizduję faul. W 22 i 24 minucie dwukrotnie próbujemy strzałów z dystansu, jednak piłka z prędkością samochodu  jadącego w korku w godzinie szczytu mija słupek bramki. W 25 minucie Marouane w bardzo ładnym stylu mija przeciwnika i wbiega w pole karne, obrońca gości bez sensu tnie go równo z murawą, ewidentny rzut karny. Do piłki podchodzi Wojciech Burchel i pewnie zdobywa bramkę, niczym profesor. W 27 minucie Krzysztof Mółka zrobił coś co rzadko ogląda się na boiskach niższych lig. Przyjął piłkę na 18 metrze w taki sposób, że od razu sobie ją podbił i silnym strzałem w górny róg bramki zdobywa pięknego gola. Zdało się słyszeć z trybun, że strzał z ... FIFY, jednak jaka to kombinacja klawiszy - tego niestety nie zapamiętałem:). Prowadzimy dwa do zera, bukmacherzy w tej chwili szansę gości na remis widzieliby w kursie 8.0 . Parę minut minęło i  pojawiła się  okazja do podwyższenia wyniku spotkania, Janik z rzutu wolnego uderza mocno i precyzyjnie, bramkarz z trudem wybija piłkę na rzut rożny. W 40 minucie  Artur Zwoliński pomimo, że był pilnowany przez naszych obrońców , jakoś przepchał się w polu karnym i strzałem z 7 metrów pokonuję naszego bramkarza. W drugich 45 minutach zagraliśmy słabe zawody. Nawoj dążył do wyrównującej bramki, i miał ku temu parę okazji. W 55 minucie goście zagrali klepkę przed polem karnym , napastnik gości uderza, Seruga broni w dobrym stylu jego strzał. W 84 minucie ponownie Zwoliński pokonuję Serugę. Napastnik gości decyduję się na uderzenie z 16 metrów.... może nie mocny strzał, ale bardzo precyzyjny, i tym samym  doprowadza do remisu. Nawoj mógł ten mecz wygrać, ale sprzyjało nam w końcówce szczęście, co w tym sezonie jest bardzo rzadko spotykane. Remis ten można uznać za sprawiedliwy wynik. Spotkanie w pierwszej połowie było bardzo ciekawe, druga część meczu o wiele słabsza. Szkoda, że zagraliśmy tylko dobre 45 minut, ale przy prowadzeniu u siebie 2-0, trzeba przeciwnikowi wybić z głowy myśli o korzystnym wyniku. Za tydzień spotkanie z Hartem, będzie bardzo ciężko.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 03 października 2015 14:41
 
Słabiutko, tylko remisujemy Array Drukuj Array  Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
sobota, 12 września 2015 18:14

.

/fot.arch.Wojciech Burchel zdobył bramkę na 1-0/

Niestety remis ten można uznać za porażkę. Można było się spodziewać walki, sportowej złości po tym co się stało tydzień temu, niestety tylko 45 minut wartę było uwagi. Jak dalej będziemy osiągać takie wyniki, to zapowiada się pasjonująca walką o .... utrzymanie. Sokół, który poprzedni mecz przegrał 6-0, podniósł się i wyglądał w Jazowsku bardzo korzystnie. Potrzebowaliśmy pilnie punktów, kompletu punktów, by choć trochę poprawić nastroję po tym co wydarzyło się w meczu z Górką Szczereż. Sokół przyjechał do Jazowska osłabiony, nasza drużyna także ze sporymi ubytkami w kadrze, ale cóż grać trzeba. Dobra wiadomość - był młodzieżowiec w wyjściowym składzie. Pierwsza połowa mogła się podobać, obie drużyny grały szybką otwartą piłkę.  W 16 minucie spotkania Sławomir Gromala wrzucił piłkę z rzutu rożnego na 7 metr i co ciekawe, i zaskakujące Wojciech Burchel zdobył piękną bramkę ze szczupaka. Bramka w tym stylu po rzucie rożnym to naprawdę rzadkość, obrona gości całkowicie odpuściła krycie, jak to się mówi poszli na grzyby - w sumie grzybów nie ma. Cieszyliśmy się bramką dosłownie parę minut.  Napastnik gości dopadł do piłki i precyzyjnym strzałem z 10 metrów pokonał Pawła, który w tej sytuacji był bez szans. W 16 minucie znowu wychodzimy  na prowadzenie. Przemysław Janik zdecydował się na strzał z 25 metrów, uderzenie wyborne bramkarz Sokoła nie miał najmniejszych szans. Sytuacja znowu się powtórzyła, cieszymy się z prowadzenia kilka minut, Sokół szybko wyrównał. Zawodnik gości przyjął piłkę na 25 metrze, bez namysłu uderzył ją.... ta wpadła za kołnierz - nasze golkiper - Paweł Seruga kompletnie bez szans, piękny zaskakujący strzał.  Pod koniec pierwszej połowy oba zespoły miały swoje szansę po stałych fragmentach gry,  W obu przypadkach bramkarze z trudem bronią te strzały. Pierwsza część meczu ciekawa, remisowa. W tej części spotkania Sokół zagrał bardzo odważnie, miał kilka ciekawych sytuacji, nas chyba załamała sytuacja w których po prowadzeniu szybko tracimy bramkę, i w drugiej połowie drużyna wyglądała słabo. W przerwie nie było zmian w naszej ekipie. Druga połowa zaczęła się od ataków naszej ekipy. W 55 minucie Janik decyduję się na strzał, niestety tylko w środek bramki. Sokół w tej części meczu grał bardzo odważnie - szybko wyprowadzał akcję ze swojej połowy, kilka razy groźnie było pod nasza bramką, gdyby nie dobra postawa naszego bramkarza,  moglibyśmy zapomnieć nawet o remisie - w niektórych sytuacjach sprzyjało nam szczęście. W 70 minucie Proński odnajduję dobrze ustawionego przed polem karnym Janika, ten przymierzył, piłka wylądowała niestety nad poprzeczką. Niestety zbyt rzadko w tym meczu decydowaliśmy się na strzały z dalszej odległości, zwłaszcza że bramkarz starosądeczan był bodajże najniższym zawodnikiem na placu gry. Pod koniec spotkania za niesportowe zachowanie, Sławomir Gromala ujrzał czerwony kartonik. W drugiej połowie nie stworzyliśmy sobie żadnych stu procentowych okazji. Widoczny był brak takich zawodników jak Krzysztof Owsianka czy Waldemar Lizoń. Gra ofensywna wyglądała bardzo słabo. Akcję czytelne, bez większego polotu. Podsumowując pracę sędziego lepiej zamilknąć i złapać się za głowę. Niestety tylko jeden punkt, w drugiej połowie zabrakło większej determinacji, mecz toczył się wokół remisu - sprawiedliwego remisu

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: piątek, 02 października 2015 09:19
 
Zremisowali grając w dziesiątkę! Array Drukuj Array  Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 20 września 2015 16:41

/fot.Bożena Janusz- "Porażka" z Górką chyba podłamała niektórych zawodników/

Pierwszy raz w historii klubu z Jazowska w meczu ligowym nie wystąpił nikt z ... Jazowska. Sytuacja bez precedensu, musi dać wiele do myślenia władzom klubu. Mamy 7 kolejkę a w naszej drużynie wystąpiło już 25 zawodników, by w dzisiejszym dniu pojechać do Rożnowa w ... dziesiątkę.  Gratulację dla chłopaków, którzy dzielnie walczyli ! pokazali charakter.

Paweł Seruga : "Mecz bardzo dobry w naszym wykonaniu cała drużyna zasługuje na pochwałę walczyliśmy dzielnie do ostatniego gwizdka. W drugiej połowie przeciwnik przejął inicjatywę, ale cała drużyna odpierała ataki rywala ! Chociaż były dwie groźne sytuacje, które z trudem udało mi się obronić ! Piękny mecz w naszym wykonaniu grając przez 90 minut w osłabieniu. Niestety arbiter spotkania trochę nas zawiódł zwłaszcza w sytuacji mojej wyszedłem z pola karnego do piłki odbiłem ja piersią a sędzia odgwizduje rękę ! Masakra.Całe szczęście z tej sytuacji wyszliśmy cało ! Sędzia trochę nas wykartkował bodajże otrzymaliśmy 5 żółtych kartek ! Rywal grał twardo, ale daliśmy radę. Jestem dumny, ze mogę reprezentować ten klub grając ze świetnymi zawodnikami i trenerem"

Jak padła bramka dla nas? Wojtek z Rafałem zagrali w środku klepkę, Wojciech zagrał prostopadłą piłkę po ziemi między dwóch obrońców do Janika, który zbiegł z prawego skrzydła i z 17 metrów po krótszym słupku uderzył obok wychodzącego bramkarza

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!


Poprawiony: piątek, 02 października 2015 09:19
 
Bogdan Wójs trenerem drużyny juniorów Array Drukuj Array  Email
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
czwartek, 10 września 2015 17:47

/fot.zawiszaroznow.futbolowo.pl - Bogdan Wójs będzie trenował drużynę juniorów/

Bogdan Wójs ( dół-po prawej stronie) będzie trenował naszą drużynę juniorską. Trener Wójs jest doświadczonym szkoleniowcem pracował w wielu sądeckich klubach. Ostatnim klubem, który trenował to Sokół Stary Sącz, wcześniej prowadził Zawiszę Rożnów, z którą był o krok od awansu do okręgówki.  Życzymy powodzenia

Poprawiony: sobota, 12 września 2015 18:13
 
<< pierwsza < poprzednia 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 następna > ostatnia >>

Strona 65 z 185