Budowlanijazowsko.pl
Konkursik Array Drukuj Array  Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
piątek, 11 maja 2012 13:21

Administrator zainspirowany pomysłem jednego z kibiców ogłasza konkurs, gdzie jest prawdziwa piłka? odpowiedzi proszę umieszczać w komentarzach, dla zwycięzcy może znajdzie się.. turbo nagroda.

/fot.Gdzie jest piłka?/

Poprawiony: sobota, 12 maja 2012 20:39
 
Dobre zmiany ! Array Drukuj Array  Email
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 06 maja 2012 21:54

/fot.R.Stanisz-Bardzo dobrze zagrała cała obrona/

Przełęcz we wtorek zremisowała w Łącku ze Zyndramem 0-0, w niedzielę przyjechała po raz kolejny by tym razem zagrać z nami - początek meczu godzina 18. Rozpoczęliśmy dwoma napastnikami Sławomir Gromala zagrał z Arturem Warzechą. Szybko wyszliśmy na prowadzenie, Winiarski zagrał w prostopadłą piłkę do Słowika ten odegrał do Warzechy, który strzałem z 16 metrów pokonał bramkarza Tylicza. Jest to pierwsza bramka Artura w tym sezonie. Goście wyrównali po stałym fragmencie gry. Z rzutu rożnego piłka dograna na długi słupek. tam nieobstawiony napastnik gości bez problemu wyrównał. W drugiej połowie, obie drużyny grały z większym zaangażowaniem szukając okazji do rozstrzygnięcia meczu. Kluczowym momentem meczu było wpuszczenie zawodników ze świeżymi siłami, którzy pociągnęli grę do przodu. W 75 minucie Paweł Łazarz dostał piłkę od Sławomira Gormali, wpadł w pole karne i został podcięty od tyłu, karny pewnie wykorzystany przez Lorczyka i 2-1. Przełęcz rzuciła się do ataku, ale dobrze w tym dniu spisywała się nasza obrona, która nie dopuściła do większego zagrożenia pod bramką Biela. Wygrana stała się faktem, dopisujemy do naszego dorobku bardzo ważne 3 punkty, które przybliżają nas do utrzymania. Za tydzień arcyważny mecz z Zabełczem.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 12 maja 2012 15:58
 
Trójka do zera Array Drukuj Array  Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
piątek, 04 maja 2012 10:25

Przegraliśmy bardzo ważny mecz z Zawadą Nowy Sącz 0-3. Skuteczność fatalna. Parę godzin wcześniej nad Zawadą przeszła ulewa nie było już tak duszno jak w poprzednich meczach. W kadrze meczowej nie znalazł się Wojciech Burchel, który narzeka na kontuzję po meczu z Dąbrovią. Mecz mógł ułożyć się fantastycznie, bo wyprowadzonej kontrze Sławomir Gromala zagrał do niepilnowanego Grzegorza Słowika ten dwukrotnie próbował pokonać bramkarza Zawady, niestety nieskutecznie. Kolejną idealną sytuację mieliśmy po rzucie rożnym. Winiarski w doskonałej sytuacji uderzył prosto w bramkarza, dobitka Pawła Sekuły zblokowana. Później wszystko się posypało, Zawada w pierwszej połowie zrobiła dwie akcje godne uwagi. Pierwsza z nich to rzut rożny, po którym piłka na 5 metrze odbiła się niefortunnie od nogi naszego zawodnika i wpadła do bramki. Parę minut później napastnik gości uderzył z pierwszej piłki z 18 metrów pokonując Biela. W drugiej połowie postawiliśmy wszystko na jedną kartę, mimo tego super sytuacji nie stworzyliśmy sobie. Zawada grała z kontry, jedna z nich została wykorzystana i przegrana 0-3 stała się faktem.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 06 maja 2012 07:52
 
Tylko remis Array Drukuj Array  Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
sobota, 05 maja 2012 16:14

Juniorzy nie wykorzystali szansy wyprzedzenia w tabeli Swiniarska remisując 3-3. Bramki dla naszego zespołu zdobywali : Kaluzinski x2, Kowalczyk.

Poprawiony: niedziela, 06 maja 2012 07:54
 
Pechowo Array Drukuj Array  Email
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
środa, 02 maja 2012 07:41

/fot.Nowe stroje szczęścia nie przyniosły, choć bardzo ładne:)/

Dąbrovia przystąpiła do meczu bardzo zmotywowana, za pewne chcieli także pomóc piłkarzom z Zabełcza, w końcu to jedna gmina. Nasza drużyna w porównaniu z librantowskim blamażem personalnie zmieniła się na paru pozycjach, powrócił Paweł Sekuła oraz Józef Stanisz. Pierwsi na prowadzenie wyszli goście zawodnik Dąbrovii wpadł w pole karne wyłożył piłkę na 5 metr po czym napastnikowi nie zostało nic innego jak dołożyć nogę. Wyrównaliśmy jeszcze w pierwszej połowie, Ryszard Lorczyk prawdopodobnie chciał dośrodkować, piłka nieznacznie zeszła mu z nogi, wpadając za kołnierz bramkarza. W tej części meczu dobre okazję do kolejnych bramek mieli: Paweł Sekuła i Paweł Winiarski. W drugiej połowie goście objęli szybko prowadzenie - strzał z pola karnego. Wyrównanie padło po rzucie karnym, którego pewnym egzekutorem jak zwykle Waldemar Lizoń. Przy stanie 2-2 strzał głową Waldemara Lizonia bramkarz wybija z najwyższym trudem, główka Wojciecha Burchela o parę centymetrów niecelna. W końcu pod koniec spotkania spięcie między zawodnikiem gości i Kamilem Domkiem -zawodnik gości ujrzał czerwień, Kamil drugą żółtą. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się sprawiedliwym podziałem punktów, w polu karnym sfaulowany został jeden z graczy gości. Po stracie bramki zabrakło czasu na wyrównanie.... Mecz mógł równie dobrze zakończyć się naszą wygraną lub remisem, na pewno zagraliśmy dużo lepiej niż w Librantowej. Rywale, którzy są za nami nagle zaczęli zdobywać punkty, trzeba grać dalej.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: piątek, 04 maja 2012 10:29
 
<< pierwsza < poprzednia 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 następna > ostatnia >>

Strona 122 z 185