Nawojowa wyjeżdża z Jazowska z workiem bramek Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
czwartek, 18 maja 2017 21:40

/fot.Goście byli bezradni w dzisiejszym meczu/

Rozgromiliśmy zespół Nawoj Nawojowa 7:3, do przerwy wygrywając 4:0. Goście zaprezentowali się w Jazowsku bardzo słabo , na poziomie dolnych rejonów B klasy. Początek spotkania wyrównany, a z każdą minuta przewaga naszego zespołu była coraz większa. W 5 minucie spotkania Karol Klimek dostał piłkę za obrońców, niestety jego uderzenie było jak silne tak i  bardzo niecelne. Ten sam zawodnik chwilę później bliski był zdobycia bramki, tym razem jego strzał minął minimalnie słupek. Goście także stwarzali sytuację , zwłaszcza po stałych fragmentach gry. W 15 minucie napastnik Nawojki uderzył obok słupka. W 18 minucie po rożnym, i strzale głową napastnika gości, Paweł Seruga w instynktowny sposób broni ten strzał. W 20 minucie nasz bramkarz popełnił serie błędów, na szczęście sędzia główny nie odgwizdał rzutu karnego.W 25 minucie Karol Klimek zdecydował się na dośrodkowanie, jednak z tej decyzji wyszedł strzał, który okazał się minimalnie niecelny. W 20 minucie Wojtek Fritz silnym strzałem z 18 metrów bliski był zaskoczenia golkipera przyjezdnych, jednak znowu zabrakło precyzji, piłka minimalnie minęła bramkę.W 30 minucie Rafał Burchel wyprowadził nas na prowadzenie strzałem życia. Z narożnika pola karnego zdecydował się na dośrodkowanie, z którego wyszedł strzał... piłka odbiła się od dwóch słupków i wpadła do bramki. Sam zawodnik był zaskoczony tym co zrobił jak 99% osób obserwujących ten mecz. Chwilę później Wojtek Burchel podwyższa nasze prowadzenie precyzyjnymn strzałem z 16 metrów.Nie minęły dwie minuty jak Karol Klimek technicznym strzałem przenosi piłkę nad poprzeczką. Ten sam zawodnik bierze udział przy trzeciej bramce. Karol Zakręcił obrońcami uderzył z 19 metrów, Klóska dobija z 5 metrów i nasz napastnik podwyższa prowadzenie w tym spotkaniu. W 43 minucie Wojtek Burchel zmarnował setkę. Obrońcy gości stanęli myśląc, że sędzia boczny podniesie chorągiewkę, Wojtek będąc przed bramkarzem strzela obok słupka. W 45 minucie spotkania Rafał Burchel podwyższa na 4-0 i z takim wynikiem schodzimy do szatni. Na poczatku drugiej połowy w nasze szeregi wkradło się rozluźnienie spowodowane wysokim prowadzeniem, co poskutkowało szybką utratą dwóch goli. Do tego masa niewykorzystanych sytuacji, nie mogliśmy trafić nawet do pustej bramki. W końcu nasze męki zakończył Mateusz Klóska, który strzela gola po zespołowej akcji całej drużyny, kompletując hattricka. Szóstą bramkę zdobył Wojtek Burchel w sytuacji sam na sam, siódmą Rafał Burchel po indywidualnej akcji Wojciecha Fritza. Goście na pocieszenie trafiają z karnego, ale i tak wyjeżdżają z Jazowska z bagażem siedmiu goli. Brawa dla drużyny za determinację i chęć udowodnienia przeciwnikom na boisku, że "oszustwo" nie popłaca. Relacja Rafał Burchel i Paweł Winiarski.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: poniedziałek, 22 maja 2017 21:45
 

Dodaj komentarz