Cud w Jazowsku! Drukuj Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 26 marca 2017 14:19

/fot.Remisujemy z Górką w zaległym meczu 2-2/

Początek spotkania wyrównany, spokojny, żadna drużyna nie uzyskała przewagi. Z czasem zawodnicy przyjezdni przejęli inicjatywę i to ich ataki były groźniejsze. Grali prostą piłkę, ale bardzo efektywną. W 15 minucie  piłkę kierowaną za obrońców dostał napastnik, Górki- jego uderzenie wybronił Seruga, który wychodząc z bramki utrudnił mu z powodzeniem zadanie. W 21 minucie Wojtek Burchel wyłożył piłkę na 11 metr, nasz nowy nabytek Mateusz Kłóska uderzył płasko, ale jego strzał został zblokowany. W 28 minucie zawodnik przyjezdnych, wykorzystuję błąd naszego obrońcy, odbierając mu piłkę, i będąc 15 metrów przed bramką decyduję się na silny strzał, który nieznacznie mija słupek naszej bramki. W 35  minucie tracimy gola. Piłka uderzona z ostrego kąta, Seruga z problemami wybija ją przed siebie gracz Górki z najbliższej odległości dobiją ją i przegrywamy 1-0. Po straconym golu goście stwarzali kolejne sytuację. W 35 minucie po rzucie wolnym, nieobstawiony gracz Górki uderza głową w stu procentowej sytuacji z 6 metrów, Seruga instynktownie wybija piłkę na rzut rożny.W 40 minucie na rajd zdecydował się Wojtek Burchel, podcinany w polu karnym... podaję do Rafała Burchela, ten do końca chyba sam nie wiedział jak zakończyć tą akcję, aż w końcu dopadło do niego dwóch obrońców którzy rozwiązują problem zażegnując niebezpieczeństwo. W ostatnich minutach pierwszej połowy goście przycisnęli naszą drużynę, ale bez większych efektów. Na początku drugiej połowy zagrana piłka na 5 metr powoduję niepewność w naszych szeregach, Seruga interweniuje dobitka jest na szczęście niecelna. W 50 minucie trafimy drugiego gola. Przy biernej postawie naszych zawodników, gracz Górki zaskakująco łatwo minął dwóch zawodników i z 16 metrów płaskim strzałem przy słupku pokonał Serugę. Górka po bramce na 2-0 miała jeszcze jedną dwukrotnie jeszcze stworzyła zagrożenie pod naszą bramką, ale generalnie to my częściej dochodziliśmy do głosu, nasza gra całkowicie się odmieniła. W 65 minucie Wojtek Burchel niezbyt silnym strzałem z 20 metrów przenosi piłkę nad poprzeczką ,ten sam zawodnik chwilę później po dośrodkowaniu Grześka Kałużińskiego z ostrego kata strzela w boczną siatkę. Bramkę kontaktową zdobywamy w najprostszy z możliwych sposobów. Bramkarz Paweł Seruga wykopuję piłkę daleko  i celnie do Wojtka Burchela ten mija dwóch obrońców i bramkarza i kieruję piłkę do bramki. Rzadko się zdarza, by bramkarz miał asystę, za co brawo. Po stracie bramki przyjezdni grali nerwowo. Tuż przed końcem jeden z naszych zawodników uderza, zawodnicy Górki wybijają piłkę praktycznie z linii bramkowej, ta trafiła do Grzegorza Prońskiego, który uderzył bez zastanowienia w poprzeczkę, futbolówka trafia w ogromne zamieszanie na 5 metr, tam najprzytomniej zachował się Mateusz Kłóska, który strzela na 2-2. Zawodnicy ze Szczereża, jeszcze sygnalizowali spalonego, ale będąc na lini bramkowej trudno wymagać od sędziego by podniósł chorągiewkę. Ostatnie minuty to nasze ataki, mieliśmy okazję do zdobycia trzeciej bramki, zawodnicy Górki dwukrotnie na Rafale i Krzyśku wykazali swoje niezadowolenie, kopiąc ich w taki sposób, że w normalnej lidze nie zagrali, by przynajmniej przez kolejne kilka meczów. W A klasie, żeby dostać czerwoną kartkę to trzeba chyba oderwaną nogę przynieść sędziemu. Goście grali prostą ale efektywną piłkę do momentu strzelenia drugiej bramki, my próbowaliśmy grać piłką, ale zaczęło to przynosić efekty w drugiej części drugiej połowy. Brawo dla drużyny za walkę do końca, bo graliśmy w osłabionym składzie. Górka wypuściła 3 punkty w niesamowity sposób, warto grać do końca, brawo Panowie!

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 01 kwietnia 2017 20:42
 

Komentarze   

 
-1 #1 Tadeusz 2017-03-26 20:48
Brawo chchłopaki. Chociarz niektórniektóry ch ze Szczereża kopać piłkę uczyłem.
Cytować
 

Dodaj komentarz