Wielkie emocje, Jazowsko wygrywa. Array Drukuj Array  Email
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
niedziela, 06 listopada 2016 21:39

/fot.W ten sposób W.Burchel minął bramkarza i zdobył gola na 2-0/

Przyjechała do nas drużyna z górnej części tabeli - Grybovia. Przeciwnik z którym nie raz zdobywaliśmy komplet punktów, ale rywal który radzi sobie w rundzie jesiennej całkiem dobrze i można było się spodziewać ciężkiego meczu. Pierwsza połowa toczona w szybkim tempie na grząskim mokrym boisku. Grybovia częściej była przy piłce, my wyczekiwaliśmy na swoję okazję. W 23 minucie Wojciech Burchel zdobył swojego pierwszego gola w tym meczu. Po wrzutce z rzutu wolnego, który wykonywał Karol Klimek, najwyżej wyskoczył do piłki i precyzyjnym strzałem głową nie dał najmniejszych szans bramkarzowi. Goście kilkakrotnie mieli szansę wyrównać... ogólnie w akcjach Grybovii wyraźnie brakowało "ostatniego podania" otwierającego drogę do bramki. Drugą bramkę zdobyliśmy w 32  minucie, Wojtek Burchel wykorzystał zbyt lekkie podanie obrońcy do swojego bramkarza, uprzedzając go... i 30 metrów do bramki biegł sam niczym finiszujący maratończyk. Do przerwy prowadziliśmy 2-0. Po przerwie, Grybovia próbowała... ale bez skutku, nasza ekipa też miała swoje sytuację, które na potęgę marnowaliśmy. Z pomocą przyszedł nam obrońca przyjezdnych, który niefartownie przeciął dośrodkowanie kierowane z bocznych rejonów boiska i skierował piłkę do swojej bramki. Gdy wydawało się, że mecz wygramy pewnie, 79 minucie zawodnik gości cudownym strzałem z pierwszej piłki pokonał Serugę. Kilka minut później te sam zawodnik, zdobył kontaktowego gola, wykorzystując niepewną interwencję naszego bramkarza. Do końca meczu zostało 10 minut i zrobiło się naprawdę nerwowo. W 86 minucie ponownie swój geniusz piłkarski pokazał Wocjeich Burchel, który z zimną krwią pokonał bramkarza w sytuacji sam na sam. Bardzo nerwowa końcówka, w której wszystko mogło się wydarzyć. Zawodnicy obu drużyn grali z z wielkim zaangażowaniem, jeżdżąc na dupach po grząskiej murawie, nie odpuszczając. Ponownie pokazaliśmy charakter i zdobyliśmy ważne trzy punkty. Fenomenalny mecz rozegrał Wojtek Burchel, gratulację dla niego i drużyny.

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: sobota, 12 listopada 2016 15:33
 

Komentarze   

 
0 #1 Boruc 2016-11-07 08:49
Znowu przeniosłem dobra passę
Cytować
 

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież