Bez szans z liderem Array Drukuj Array  Email
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 
News - Latest
Wpisany przez Paweł Winiarski   
czwartek, 25 października 2018 05:29

 

Pierwsze 10 minut w naszym wykonaniu dobre, kilka akcji podbramkowych, niestety nie przełożonych na gola. Przeciwnik jak już znalazł się w pobliżu naszego pola karnego od razu to wykorzystał. Po faulu przed linia 16stki i dobrym strzale z rzutu wolnego z 20m przeciwnik wyszedł na prowadzenie. Kilka minut pónźniej było juz 2:0 po stracie w środku pola, sytuacje sam na sam wykorzystał napastnik Łososia. Mecz się trochę otworzył, my mięliśmy sytuacje, przyjezdni tez. Bramkę na 3:0 w końcówce 1 polowy strąciliśmy po rzucie rożnym- za wolno się zorganizowaliśmy do krycia i takim rezultatem skończyła się 1 polowa. Mimo ze z przebiegu gry nie zasługiwaliśmy na taki wynik to jednak bledy, które popełnialiśmy, nie napawały optymizmem na druga polowe. Druga polowa mniej ciekawa, otworzyliśmy się całkowicie, zmiany praktycznie nic nie wniosły, w sumie nie ma się, co dziwić, jeśli na stoperze ostatnie 15min zagrał bramkarz- Rapsu  . Powietrze z nas zeszło, 2 głupio stracone bramki do tego kilka groźnych sytuacji w drugiej Polowie ze strony Łososia i było po zawodach. Honorowa bramkę udało się strzelić po próbie posłania dalekiej piłki na mnie ta sie jeszcze wyodbijala od obrońców i trafiła pod nogi Wojciecha Burchela, uderzył z pierwszej piłki z jakiegoś 18-20m. Bramkarz w tej sytuacji popełnił błąd, mając piłkę na rekach przepuścił ja pod łokcie a ta wtoczyła się do bramki. Koniec meczu. Spotkanie obfitowało również w kilka ostrych wejść oraz przepychanek, co skończyło sie w jednej sytuacji nie najlepiej dla Roska, który otrzymał 2 żółtą kartkę i wyleciał z boiska, co wyklucza go z gry w kolejnym spotkaniu. Niestety widać było brak kilku kluczowych zawodników. Za tydzień na Grybovii, wygląda na to ze może być podobnie, oprócz wspomnianego Roska, w spotkaniu prawdopodobnie zabraknie Potoczka, który doznał kontuzji mięśniowej. Nie wiadomo tez, co z Mamala, który leczy kontuzje. To samo tyczy się jedynego naszego bramkarza Serugii. Miejmy nadzieje ze zbierzemy 11stke, chociaż... /Wojciech Burchel/

Raport meczowy, zobaczysz tutaj!

Poprawiony: niedziela, 28 października 2018 07:57
 

Dodaj komentarz